z\biorka i w kilka osob jedziemy na LImanowa przez Pisarzowa.Dalej jesdnak stiwewrdzmy ze nei ejdziemy na DObra bo chmury sie zbieraly.Skret na Ujaniowice i z wiatrem mocno.Dalej Na wronowice i Roznow.Zrobilo sie cieplo,podjazd na MIlkowa mocniej i jzu do Sacza
rankiem na klimkowke od wielopola stromy podjazd.POzniej na Ubiad i na gore krzyzowa na Dabrowe.Zjazd i na Sienna droga ktora jeszcze nei maielm okazji ejchac.W dol i podjazd na Siedlce.Jednak skrecilem zaraz w lewo i jakas stroma droga na LIpie i MOgilno.Stamtad juz glowna przez Łeke do Sacza
wyjazd wczesnie rano,piekielnie zimno 5 stopni a ja na krotko.Jade do Tegoborzy i dalej na Wronowice.Teraz stroa Sechna.Zjazd krety i dziurawy.Dalej rpzez Rajbrot na Zegocine.Skrecilem na Muchowke i do Tymowej przez jedna gorke.Stamtad pod wiatr do Sacza nad jeziorem,ruch spory
kolejne sciganie.Miala byc pogoda w maire okazalo sie ze od startu zaczelo padac.Organizator zmienil trase i dodal podjazd na Harkabuz.Razem milismy 4 razy podjezdzac pod neigo... po starcie tempo w miare spokojne wyjechalem w grupie na szczyt i dalej w dol do Podwilka.Caly czas pod wiatr dopiero po nawrocie na krajowej siodemce zrobilo sie w plecy.Dobra szeroka droga wiec lecielismy po 80km/h.Dalej rpzejazd przez Rabe i znow Harkabuz.Niestety nie wytrzymuje tempa od polowy gory i mi odjechali.POzniej stworzyla sie grupa i juz lecielismy tak do mety.Ostatecznie koncze 32 open jest dobrze,nie bylo kryzysów
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.