Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2008

Dystans całkowity:1637.50 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:52:59
Średnia prędkość:30.91 km/h
Liczba aktywności:22
Średnio na aktywność:74.43 km i 2h 24m
Więcej statystyk

Rajd Wokol Tatr z Nowego

Niedziela, 31 sierpnia 2008 · Komentarze(4)
Rajd Wokol Tatr z Nowego Targu.Dlugo oczekiwana impreza i moge stwierdzic ze warto bylo!!!jeden z moich najlepszych wypadow.Porownujac do Tatry Tour przyjechalem troszke szybciej i zmeczenie duzo mniejsze.Ale do rzeczy.. Start o 8 rano przedtym pamiatkowe zdjecie pod sklepem Rowex.Na zlosc zapomnialem bluzy pod ksozulke i musialem jechac na krotko.Temperatura na starcie 5 stpni!!w zciu tak nei zmarzlem.Pierwsza godzina to masakra pozniej wyszlo slonce i juz bylo lepiej.POdjazd pod Choholow i juz grupa sie podzielila.Ja sie trzymalem z przodu mimo to zostalem o kilkaset metrow.Na szczescie pogon sie udala i ejchalismy dalej wspolnie.Nastepnie podjazd pod Huty no i tu chwile zostalem i jechalem sam caly podjazd i zjazd.Serpentyny i ostre zjazdy.Pozniej dopadlem 3 kolarzy i wspolnie dojechalismy do 1 bufetu.Tutaj wszyscy sie zatrzymali i 10min przerwy uzupelnienie bananow i wody.Statad wyjechalismy wspolnie i tak az za Liptowski Mikulasz.Peleton byl naprawde duzy.Do moementu gdy zaczely sie ostrzejsze szarpniecia na lekko pochylonym terenie tam nie wytrzymalem dluzszej ajzdy pod 40km/h i zostalem lekko z tylu.POd Szczyrbskie juz podjezdzalem sam az doszlo mnie 2 kolegow z Bikeholikow.POmogli mi na podjezdzie i na zjazdach wspolnie dojechalismy do 2 bufetu w Smokowcu.Chwila przerwy i jazda do tatrzanskiej Kotliny predkos i do 60km/h.Skret na Zdiar i powolna wspinaczka na ostatnia premie gorska.MOnotonny ciezki podjazd 5km.Na szcycie juz bylem mocno spuchniety.Stamtad skierowlismy sie na Jurgow po fatalnych asfaltah co chwila jakies chopki i naprawde padalem.W Bukowinie juz odetchenelem bo wiedzialem ze do mety jzu z gory... SPokojnie dojechalismy do mety.Wyszlo n to ze bylem w okolicach 6-10miejsca wiec super.Wspolny grill i rozmowy do popoludnia


Mapa Trasy


Profil Trasy


na podjezdzie pod Ostra




Zdjecie grupowe




miasto

Piątek, 29 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
miasto

nowy sacz-golkowice-kroscienko-nowy sacz.Z zalozenia

Środa, 27 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
nowy sacz-golkowice-kroscienko-nowy sacz.Z zalozenia mial byc spokojny wyjazd po plaskim.W 1 strone jecalem naprwde spokojnie i srednia w kroscienku 30km/h.Powrot troche mocniej bo sie sciemnialo i chlodno.POd koneic wyprzedzialem goscia na goralu ten siadl na kolo i tak po zmianach ejchalism do sacza.PO jezdzie ledwie zylem

Poniedziałek, 25 sierpnia 2008 · Komentarze(0)

Jazda z Stc.Na zbiorce

Niedziela, 24 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
Jazda z Stc.Na zbiorce pojawilo sie tylko 4 kolarzy.Pogoda nizbyt dobra kropilo i napewno to wielu zatrzymalo w domu.Jednak gdy wyjechalismy poza sacz to sucho i nawet slonce wychodizlo.Od razu podjazd pod wysokie.Koledzy zaczeli mi odjezdzac,ja staralem sie pobic moj ostatni czas na wysokie i udalo sie zejsc o prawie 2 min.Wiec 8km w czasie 24min,caly czas podjazd.Pozniej zjazd do limanowej i podjazd pod ostra.Jechalem juz spokojnie.Zjazd zm ostrej do kamienicy i pozniej do sacza w szybkim tempie.

miasto

Piątek, 22 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
miasto

Nowy sacz-Bogusza-Florynka-Berest-Krzyzowka-Nowy sacz.Traska

Czwartek, 21 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
Nowy sacz-Bogusza-Florynka-Berest-Krzyzowka-Nowy sacz.Traska gorzysta podjazd pod bogusze i berest.POgoda dopisala.Od Berest jakos ciezko mi sie jechalo czulem zmeczenie wcorajszymi gorkami.Zjazd tez z Krzyzowki spokojny,srednia w sumie dobra ale jakos specjalnie nie chcialo mi sie ejchac.

nowy sacz-Wysokie-Limanowa-Mlynne-Ujanowice-Just-Nowy sacz.Jazda

Środa, 20 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
nowy sacz-Wysokie-Limanowa-Mlynne-Ujanowice-Just-Nowy sacz.Jazda po gorkach zaliczone dwa dlugie podjazdy na wsokie 7km i just.Po troche mniejszych wzniesien.Na poczatek wiatr w twarz i srednia na wysokim byla marna.Staralem sie jak najszybciej wyjechac i od przystanku do parkinu czyl jakijes 7km jechalem 26min.Wydaje mi sie ze to niezly czas,pozniej zjazdy do limanowej i dalej na mlynne tam droga plaska z hopkami az do samej lososiny.Podjazd pod just mocno i zjazd do tegoborzy dalej juz spokojniej kreacac choc z lekkim wiatrem w plecy