NOwy sacz-barcice-rytro-nowy sacz-frycowa-nowy sacz.Petalem sie tak zeby unikac lodowatego wiatru.Temperaura okolo -4 stopnie slonecznie.Miejscami czulem przenikliwe zimno bo slonce slabe.Ochraniacze na stopy w polaczeniu z 3 parami skarpetek duzo daja.
Jechalem na kolarce asfalty suche,prawie przez miesiac jedynie byl goral.
Zamek w rytrze
filmik na szosie nakrecony telefonem,sorry za jakosc:) Filmik
Tatry:) jako ze w ziemie tzreba dbac o forme(bez przepracowanej zimy ne ma co marzyc o formie w sezonie) pojechalem dzis na "spacer" po taterkach.Nic tak nie dodaje kondycji i wytrzymalosci jak 5 h podejsc po stromizny i walka z lodem i chlodem.Celem byla zolta turnia 2081m n.p.m.
Jako ze nie prowadzi tam zaden szlak turystyczny musielismy wyznaczac trase w poand metrowym sniegu.Oczyiwiscie wyczyn sie udal i troche zdjatek z wyprawy.
po lewej cel wycieczki giewont tatry zachodnie widok na kozi wierch i ja dolina gasienicowa
Nowy sacz-naszacowice-lukowica-nowy sacz.Dzis nieciekawe warunki bo chyba mrozu nie bylo i zaczelo sie topic.Cala droge ejchalem w bajorze wody i soli.Paskudnie rower wyglada.Na poczatku troche z wiatrem powrot niestety ciezki i nie moglem juz krecic.Wzielem aparat wiec lepsze zdjecia
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.