Wpisy archiwalne w miesiącu

Listopad, 2012

Dystans całkowity:1479.00 km (w terenie 12.00 km; 0.81%)
Czas w ruchu:53:01
Średnia prędkość:27.90 km/h
Suma podjazdów:9900 m
Liczba aktywności:37
Średnio na aktywność:39.97 km i 1h 25m
Więcej statystyk

miasto

Piątek, 30 listopada 2012 · Komentarze(0)
miasto

Zeleznikowa

Czwartek, 29 listopada 2012 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
znow krecilem sie w obrebie Sacza.Najpierw do Stadel i przez Nowy most do NS.Skrcilem pozniej na Zeleznikowa,nie ma asfaltu,robia kanalizacje i musialem troch rower podprowadzic.Pozniej podjazd i do Zeleznikowej Wielkiej.Dalej skret w lewo i ostry podjazd.Fajny widok na Sacz stamtad,zjechalem do Zleznikowej Malej i pozniej na Frycowa glowna droga.Spowrotem z wiatrem do Sacza

miasto

Czwartek, 29 listopada 2012 · Komentarze(0)
miasto

miasto

Środa, 28 listopada 2012 · Komentarze(0)
miasto

Wkolo Sacza

Wtorek, 27 listopada 2012 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
krecilem sie w okolicach Sacza.Najpierw na Klimkowke.na podjezdzie ciemno i wietrznie.Zjechalem w kierunku Barskiej i na dol do Sacza.Przepchnelem sie przez miasto i sciezka kolo obwodnicy.Dalje Jamnica,Kaminoka i tam podjazd na Mystkow.Nie jechalem tamtedy dawno,zrobili nowy asfalt calkiem przyjemnie.Na Mystkowie skret na Sacz i juz z gory

miasto

Wtorek, 27 listopada 2012 · Komentarze(0)
miasto

miasto

Poniedziałek, 26 listopada 2012 · Komentarze(0)
miasto

Berest

Niedziela, 25 listopada 2012 · Komentarze(1)
Kategoria szosowka
tym razem na szosie.Ladna pogoda juz za Sączem wychodzi slonce,drogi suche wiec kieruje sie na Bogusze.Lekki wiatr w twarz.WYjezdzam na szczyt i zjazd do FLorynki.Przy dojezdzie do Berestu wieje mocniej.jade spokojnie i w lesie juz lepiej sie jezdzie.Na Krzyzowce piekna pogoda,widoki przednie.Zjezdzam klasycznie do Nowej Wsi.WIatr w plecy i nadrabiam czas


podjazd na Berest © kr1s1983


na krzyzowce © kr1s1983

widoki rozwalaja © kr1s1983

Przehyba

Sobota, 24 listopada 2012 · Komentarze(0)
w koncu pojechalem w teren.Mialem juz od dawna ochote cos na goralu pojezdzic jednak zawsze ciezko sie zmobilizowac.Najpierw plasko do Golkowic.Skrecam na Gabon i jade po drugiej stronie DUnajca.Tam krotki podjazd i skrecam na szlak.POczatkowo tez biegnie on asfaltem ale mocno pod gore.Piekny widok na doline,Golkowice i ST.Sacz.Jakies 2km i konczy sie asfalt wjezdzam na szlak i od razu jest ciezko.Liscie,bloto miomentami trzeba zejsc z roweru.Pozniej trawami.tez szlak nie nadaje sie na rower zbytnio.DOpiero po osiagnieciu 1000m.n.p.m jest lepiej wjezdzam na asfalt i jade znana juz droga na Przehyba.Tam chwila przerwy i zjezdzam asfaltem do Golkowic i plasko do Sacza


Dolina Sądecka © kr1s1983

Zielony szlak na Przehybe © kr1s1983

asfalt do szlaku © kr1s1983

na Przehybie © kr1s1983

schronisko na Przehybie © kr1s1983

Zabrzez

Piątek, 23 listopada 2012 · Komentarze(0)
wyjezdzalem to troche kropilo,pozniej mocniej,ostatecznie mnie zdrowo schlapalo.Nic specjalnego,trasa plaska w Zabrzezy nawrot i spowrotem troche szybciej