Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2009

Dystans całkowity:1924.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:62:18
Średnia prędkość:30.42 km/h
Maksymalna prędkość:75.00 km/h
Suma podjazdów:9193 m
Liczba aktywności:29
Średnio na aktywność:66.34 km i 2h 18m
Więcej statystyk

Jarna Klasika

Sobota, 30 maja 2009 · Komentarze(1)
Kategoria szosowka
To obok Tatry Tour najbardziej wyczekiwany start w roku.Od kilku dni widzialem te fatalne prognozy na sobote,nawet snieg i 4 stopnie pod tatrami.Rano wyjezdzam autem i faktycznie na miejscu 6 stopni i snieg gdzies od 1200m n.p.m.NO nic trudno ubieram sie jak na wczesna wiosne.Kolarzy masa okolo 350 startujacych.W tym roku zmienili trase nie bylo startu w Popradzie przez co peleton byl bardzo dlugo potezny.Od startu zabojcze tempo mialem srednia po 15km chyba 54km/h;)ale najgorsze to ze przy takiej ilosci osob latwo o krakse i przedemna byly niestety az 3 cudem uszlem calo raz przejezdzajac komus po tylnym kole a 2 raz po bidonie.Taka duza grupa trzymala sie az do hopek kolo Vrobowa.Caly czas pilnoalem czola peletonu nie meczac sie zbytnio.Wtedy zaczelo sie robic dosyc cieplo i od razu sie gotowalem.Pod Teplicami zaczel sie 3 km podjazd bardzo stromy.Czolowka rzucila sie do ataku niestety odpuscilem tempo bo jeszcze 2 podjazdy w perspektywie.ZOstalem z 15 osoba grupka i tak ejchalismy az do Strby gdzie ja musialem na 2 sek stanac w bufecie i wlac wody.Niestety to wystarczylo by mi uciekli.Caly podjazd pod Szczyrbskie jechalem sam.Ciagnal sie przez 8 km az do znudzenia.Na gorze znow sam i ostro ciaglem do Smokovcow.Tutaj skret w lewo na Hrebieniok i koszmar.8km/h i patrzenie sie tylko w korbe,mase ludzi dopingowalo a tutaj brak tchu,wyprzedzilem ze 2 osoby na podjezdzie i sam wpadlem na mete.Srednia 32,5km/h i duma:)w Smokovach mialem 34km/h wiec wlasciwie tak przejechalem ta trase.POchlonelem 2 banany i chyba z 2 litry Nutrenda i znazd do Smokova tylko 10 stopni zimna masakra.Ostatecznie zajelem 111 miejsce w sumie bardzo dobre zwazywszy na olbrzymi poziom w tym roku

Mapa i profil

miasto

Piątek, 29 maja 2009 · Komentarze(0)
miasto

taka rpzejazdzka

Czwartek, 28 maja 2009 · Komentarze(1)
Kategoria szosowka
nie mam ochoty ostatnio na rower,zreszta nie tylko na to.Przejechalem sie tylko do ptaszkowe i wrocilem przez Cieniawe,chlodno i pochmurno

Limanowskie gory

Wtorek, 26 maja 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Dosc fajny trening nie mialem nawet kryzysow po dordze.Upal straszny 28 stopni i dosyc wiaterek.Poczatek podjazd na Marcinkowice jakos wolno mi poszedl.Ogolnie dlugo sie rozgrewalem i dopiero na nawrocie w LImanowej jakos lepiej.Od LImanowej na Przyszowa i tam juz do sacza mocno.POdlaczyl sie do mnie jakis chlopak na szosie i tak jechalismy az do Chelmca gdzie zlapalem kapcia:(1 raz na wyscigowych kolach od ponad roku!i musialem z buta troche dralowac

berest

Poniedziałek, 25 maja 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Najpierw 13km miastqa.Pozniej pojechalem na trase ns-Bogusza-Berest-Ns.Oj ciezko mi sie jechalo.POgoda piekna ale chyba sie troche przetrenowalem i do tego nie wyspalem.Glowa bolala i nie pozwalalo to na wyjscie na wyzsza strefe wysilku.POdjazd pod Bogusze wolno,pod Berest to samo.ZJazd z Krynicy tez wolny ehh musze odpoczac bo Jarna Klasika juz w sobote

Regeneracja

Niedziela, 24 maja 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Na treningowce,chcialem troche rozjechac wczorajszy moncy trening.Najpierw na JUst,bardzo spokojnie,zjazd do Tegoborzy i znow do Sacza.Duza petla starosadecka i koniec.

miasto

Sobota, 23 maja 2009 · Komentarze(0)
Kategoria mtb
miasto

Słowacja

Sobota, 23 maja 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Nowy sacz-Krzyzowka-Krynica-Leluchow-Staa LUbowna-Piwniczna-Nowy Sacz.Trasa dosyc gorzysta i ciezka.POczatek z fajnym wiatrem w plecy.I tak az do Muszyny,pozniej sie odwrocil i praktycznie do samego domu juz z nim walczylem.Na SLowacji myslalem ze wyzione ducha tak wialo w twarz.Pod Stara LUbovne podjeydalem juy bardyo wolno a na zjezdzie zanotowaem tegorocznego maxa 73km/h.

miasto,rozjazd

Czwartek, 21 maja 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Najpierw miasto,pozniej krotki rozjazd do Nawojowej,ale goraco!

Giro d'Czorsztynski Lago

Środa, 20 maja 2009 · Komentarze(5)
Od dawna chocila mi po glowie ta trasa.Wiedzie tedy zeszloroczna trasa TDP oraz czesciowo tegoroczna.Jezdzilem w tamte rejony ale jakos nigdy nie dotarlem nad jezioro Czorsztynskie.Wokol prowadzi fajna gorkowata droga z ieknymi widokami na Tatry i Gorce.Zaczelem o 16 fajna pogoda cieplo bardzo i lekki wiaterek w plecy.Tempo od poczatku dosyc mocne i do Kroscienka jade szybko i sprawnie.Na skrecie w kierunku Snoski dostaje wiatr w twarz no i nie idzie juz tak rozowo.Czekalem juz tylko by skrecic w Krosnicy na Sromowce.OD razu zaczyna sie mocny podjazd widoki jednak sa niesamowite

Tatry


3 korony

zaczely sie zjazdy az do samego jeziora

Przejezdza sie obok zapory i zamku w Niedzicy

Droga sie pnie ostro w gore chyba z 4km.Miejscami jest dosyc ostro.W koncu docieram na szczyt i zjazdy az do samego Frydmana
Widok na jezioro

Juz sie nie moglem doczekac kidy dojade do Debna i nawroce w kierunku Snoski bo wiatr dostalem od razu w plecy.Tam juz teren mi znany caly czas mniejsze lub wieksze HOpki az d Snoski gdzie podjazd jest dosyc ciezki ale na szczescie krotki
Staje na chwile i robie ostatnie zdjecia
Snoska i organy Hasiora w tle

Tatry


NO i teraz juz do domu z gorki chociaz pod lekki wiatr.STaralem sie ejchac spokojnie zeby sie jakos dotoczyc.W golkowicach juz mi nogi troche wysiadaly ale jakos spokojnie rozjechalem sie i nie bylo problemu.Ogolnie piekny trening i niesamowita widoko trasa.O tej porze roku jest tam pieknie zielono i na szczescie cieplo:)

Przewyzszen wyszlo duzo chociaz 90km z tej trasy bylo praktycznie po plaskim,ale wzniesienia wokol jeziora zrobily swoje

Trasa

Profil