drugi raz na rower i gorski trening.najpierw do przyszowej lekko i podjazd dosyc ostro.miejscami to tam jest naprawde stromo.Wytoczylem sie na gore i zjazd do LImanowej.Stamtad na Ostra juz na spokojnie.Dłuzył mi sie ten podjazd.Zjazd do Młynczysk tez bed dokrecania
w planach byl ambitny objazd trasy IC NT tylko w druga strone.POgoda od poczatku byla srednia.Chmury i cos zaczynalo kropic.Jedziemy z zona powoli przez Łapsze i podjazd.na gorze juz ostro zaczelo padac wiec decyzja zjezdzmay ta sama droga.Jechalo sie szybko i z poczatku nie fajnie.pozniej juz lepiej bo deszcz przestal padac
zbiorka dzisiaj bardzo szybka.Startujemy w pieciu ale juz po Juscie zostaje nas tylko 3.Jedziemy na Czchow bardzo mocno.Caly czas tetno 150-160.W Jurkowie skrecamy na Zakliczyn.Stamtad na Gromnik.Caly cza smocne tempo,slonce tez przygrzewalo.Dobrze czasem sie tak sponiewierac:)z Gromnika lekko wiatr w plecy.POzniej skret w WIlczyskach na Sacz i juz pod gore na Łeke.
trening z Darkiem.Myslalem ze moze bedzie wiecej osob ale i tak dobrze ze nie sam.Najpierw na Bogusze w mocnym tempie,dodatkowo wiatr troche pomagal.Stamtad zjazd do FLorynki i dalej na Wawrzke.Nie ejchalem chyba nigdy podjazdu od tej strony,.Ciagnie sie troche.Zjechalismy w dol miejscami po dziurach.Dalej to juz do ROpy i przez Grybow na Cieniawe.Koncowke juz mi troche sil odebralo
chcialem obczaic podjazd w stroniu.Kiedys nim zjezdzalismy w grupie i widzialem ze neizle stromy.Okazalo sie hardcorowo,okolo kilometra jest mega strome ze odrywa przednie kolo,jechalem 8-9km/h.Jak juz wyjechalem to koncowka jest duzo bardziej lajtowa.POzniej jakis problem ze chyba za mocno mi pluca przewietrzylo,max puls 183... zjechalem z Długołeki na Przyszowa i pozniej Raszowkami do gory.DOjechalem do LImanowej,przejazd przez miasto i na Laskowa.Tam niespodzianka,klada asfalt na dosyc dlugim odcinku i jechalem po kamieniach.W Laskowej szukalem slynnej scianki ale calkiem zle pojechalem ale i tak podjazd 20% byl.Jakos zjechalem w dol i juz plasko do Ujanowic i na gore na Swidnik.Stamtad juz glowna droga do Sacza
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.