nie moglem wyjechac o 10 ale zdzwonilem sie z kolegami ze jada trase przez zakliczyn wiec postanowilem wyjechac im na przeciw.Jednak nie chcialem plasko i nudnie jechac przez Kurow,wiec podjechalem na Rdziostów i Zawadke.Podjazdy daly w kosc bo zaraz jeszcze Just i jade juz w dol i dalej z wiatrem po plaskim.DOjechalem do Czchowa i dalej Jurkow,juz z daleka widzialem spora grupe.Nawrocilem i koledzy postanawiaja jechac na Tymowa i dalej Iwkowa.Podjazd bardzo mocno szedlem.POzniej zjazd do Iwkowej i dalej juz przez Just w spokojniejszym tempie do Sacza.Ale pogoda!14 stopni i slonce
dzisiaj fajna jazda.Cel vabec na SLowacji.jedziemy w kilka osob przez Brzezna i dalej na Piwniczna.WIatr w twarz straszny.Za Piwniczna dlugi podjazd na przelecz ide troche moecniej.Na szczycie zimno strasznie,pieknie Tatry bylo widac.Szybki nawrot i w dol z wiatrem jechalo sie przednio.OD Piwnicznej koledzy narzucili mocne tempo,ja niestety wysiadlem i jechalem troche sam.DO Sacza juz w spokojnym tempie jeszcze przez Golkowice
z Andrzejem.Wyjechalismy w maire wczesnie.ZImno jednak bylo juz od Sacza.Najpierw mniej typowo do WIelogłow i podjazd na Klimkowke.Koncowka mocno stroma.Zjazd do Librantowej i znow pod gore.Dalej w dol do WIlczysk.Skrecilismy na Stroze i tam dopiero sie ciemno zrobilo.Zastanawialismy sie gdzie ejchac i jednak wyszlo ze na Bogusze.Ciezko sie jechalo pod lodowaty wiatr.Skreciolismy i dlugi podjazd.Zjazd bardzo nieprzyjemny,zimno jak diabli co chwila lod na drodze uwazac trzeba bylo bardzo.DO Sacza ledwo sie dotoczylem
znow zbiorka STC.kOledzy mieli w planach dluzsza trase,ja planowalem max 2 h.Jedziemy najpierw na Librantowa.podjazd spokojnie,czekamy na reszte w dol.Troche dokrecania bylo.DOjechalismy do WIlczysk i tam skrecam na grybow.jade mocno pod wiatr.W grybowie ruch dosyc spory,trzeba cisnac na Ptaszkowa ale jedzie sie przyjemnie.SLonce fajnie swieci.DOjechalem do Sacza w niezlym tempie
Zbiorka STC.W trojke pojechalismy glowna droga w strone Jurkowa.Jednak po podjechaniu JUstu i zjazdu do Łososiny skrecilismy na Łeki.POdjazd i jestesmy w Iwkowej.Stamtad na Tymowa,znow podjazd i zjazd.Na serpentynach dosyc mokrawo.Skrecilismy na LIponice Murowana.Na koniec krotki podjazd.Teraz zaczely sie atrakcje.Droga przez Rajbrot bardzo mokra.DOpiero na podjezdzie jako tako.Zjechalismy do Iwkowej i teraz w dol do glownej drogi do Sacza.Jeszcze koledzy dojechali ze mna do Łososiny u dalej juz sam.Podjazd na Just i dalej na mocnej bąbie do Sacza.Ale dzis cieplo bylo
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.