nowy sacz-bogusza-grybow-cieniawa-nowy sacz.Wyejchalem

Sobota, 29 listopada 2008 · Komentarze(0)
nowy sacz-bogusza-grybow-cieniawa-nowy sacz.Wyejchalem to slonce swiecilo i wiatr wial mocny.Jednak szybko zaszlo chmurami i zrobilo sie lodowato.Zjazd z bguszy masakra wialo mocno i ledwo rower utrzymywalem na drodze

miasto

Piątek, 28 listopada 2008 · Komentarze(0)
miasto

nowy sacz-bogusza-nowy sacz-tegoborze-nowy

Czwartek, 27 listopada 2008 · Komentarze(2)
nowy sacz-bogusza-nowy sacz-tegoborze-nowy sacz.Trasa kombinowala chcialem jechac na berest ale wraz z zapuszczaniem sie na wioski,zaczelo byc mokro i slisko wiec zawrocilem.Glowna droga na krakow juz sucha i jechalem najpierw z wiatrem a powrot pod.Nogi mi zmarzly,chyba byl lekki mrozik.

Zbiroka STC.Jechalismy w 5.Trasa

Niedziela, 16 listopada 2008 · Komentarze(1)
Zbiroka STC.Jechalismy w 5.Trasa z kilkoma podjazdami,tempo do 10km spokojnie pozniej walka:)W wilczyskach mialem srednia 34... Pozniej ostrzej wiatr wial i juz nie utrzmalismy tego tempa.Pogoda 9stopni i pochmurno.NOwy sacz-korzenna-wilczyska-grybow-florynka-binczarowa-nowy sacz

nowy sacz-just-ujanowice-limanowa-pisarzowa-nowy sacz.Znow

Poniedziałek, 10 listopada 2008 · Komentarze(0)
nowy sacz-just-ujanowice-limanowa-pisarzowa-nowy sacz.Znow piekna pogoda,troche wialo.Na poczatku z wiatrem pozniej pod i juz ciezko bylo.Jechalem abrdzo spokojnie bo zmeczony po gorach bylem

nowy sacz-grodek n/dunajcem-przydonica-korzenna-wilczyska-gryb0w-nowy

Sobota, 8 listopada 2008 · Komentarze(1)
nowy sacz-grodek n/dunajcem-przydonica-korzenna-wilczyska-gryb0w-nowy sacz.Ladna pogoda cieplo i slonce.NIe jechale jeszcze ngdy ta droga od przydonicy do kroennej ale starsznie gorzysta i strome podjazdy,poczate z wiatrem po nawrocie pod wiatr i ciezko

Dolina Popradu.Niestety prawie cala

Czwartek, 6 listopada 2008 · Komentarze(0)
Dolina Popradu.Niestety prawie cala po ciemku.Na poczatku dosyc cieplo,od Krynicy juz chlodniej.POd kryzowke ciezko mi sie ejchalo.Zjazd tez niezbyt szybki.OD muszyny bylo tak ciemno ze przyspieszylem ze strachu:)pozniej juz rowne tempo az do sacza.