Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2007

Dystans całkowity:620.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:23:35
Średnia prędkość:26.20 km/h
Liczba aktywności:17
Średnio na aktywność:36.47 km i 1h 34m
Więcej statystyk

Zima prawdziwa.Spadlo z 30cm sniegu

Piątek, 14 grudnia 2007 · Komentarze(0)
Zima prawdziwa.Spadlo z 30cm sniegu na ulicach poza glownymi bialo i mrozik -3 stopnie.Na MTb nowy sacz-kamionka wielka-bogusza-nowy sacz i troche po miescie.Super sprawa zalozylem blotniki takie tanie i od razu nie lecial mi syf na buty i plecy.Stopy mi tez nie zmarzly i super sie jechalo po sniegu czasem tylko uslizgiwalo mi sie na wiekszych muldach.



bialo sie zrobilo

rower oblotnikowany swiezo,komfort wzorsl neisamowicie

Dolina popradu.Nowy sacz-krynica-piwniczna-nowy

Sobota, 8 grudnia 2007 · Komentarze(5)
Dolina popradu.Nowy sacz-krynica-piwniczna-nowy sacz.Dzis przeszlem samego siebie,dawno nie robilem takich dystansow ale byl czas i nie bylo pogody wiec pojechalem dalej.Jak wyjezdzalem to nie kropilo,gdzies na 30km zaczelo spokojnie a jak juz wyjezdzlem na krzyzowke to zaczal snieg z deszczem,paskudnie od rawu mnie schlapalo i przerazliwie zimno ale ejchalem dalej,zjecalem do krynicy i dalej dolina porpadu.Gdzies tak od 60km przestalem czuc stopy i tylek.ledwo dojechalem na koneic deszcz przestal padac ale i tak caly mokry bylem i w wannie lezalem chyba z 30 min.Wczesniej 7km po miescie.
Podjazd pod krzyzowke jak widac pogoda paskudna.Jakies 3km ostro pod gore.


Krzyzowka i troche sniegu.Kolarka nie pasuje do otoczenia

miasto

Piątek, 7 grudnia 2007 · Komentarze(0)
miasto

Nowy sacz-piwniczna-nowy sacz.Nocna

Środa, 5 grudnia 2007 · Komentarze(0)
Nowy sacz-piwniczna-nowy sacz.Nocna wyprawa z ellofem,jak zwykle po ciemku:)Mrozik chwycil i znow zimno w stopy:(ciekawe jak dlugo utrzyma sie ta nadajaca do ajzdy pgooda.Tempo dzis bylo zwawe,wiatr poludniowy wiec powrot szybki,jeszcze miasto 20km

nowy sacz-lacko-nowy scz.Taka

Poniedziałek, 3 grudnia 2007 · Komentarze(0)
nowy sacz-lacko-nowy scz.Taka przejazdzka z ellofem,pogoda wysmienita jak an grudzien co prawda ejchalismy po ciemku ale cieplo i suchutko wreszcie mozna bylo szose wyciagnac.W strone pod silny wiatr spowrotem z wiatrem.N koneic zlapalem kapcia i rower prowadzilem do domu:(

Nowy Sacz-znamirowice-nowy sacz.Pojechalem

Sobota, 1 grudnia 2007 · Komentarze(0)
Nowy Sacz-znamirowice-nowy sacz.Pojechalem na mtb pogoda amrna zaczal padac deszcz ze sneigiem i dot ego ten wiatr.Troche zdjec

Zalane boisko


Nabrzeze jeziora roznowskiego