Wpisy archiwalne w kategorii

szosowka

Dystans całkowity:109396.10 km (w terenie 11.00 km; 0.01%)
Czas w ruchu:3647:16
Średnia prędkość:29.77 km/h
Maksymalna prędkość:300.00 km/h
Suma podjazdów:882316 m
Maks. tętno maksymalne:191 (98 %)
Maks. tętno średnie:195 (100 %)
Suma kalorii:81635 kcal
Liczba aktywności:1374
Średnio na aktywność:79.62 km i 2h 40m
Więcej statystyk

Przełęcz Knurowska

Poniedziałek, 25 kwietnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Po poludniu wyjechalem na spalanie kalorii po smietach.Od poczatku ciezko,po obiedzie bylem ciezki jak wół.Poczatek plasko do Tylmanowej.Tam skrecilem na Ochotnice i spotkalem tamtejszych kolarzy,chwile wspolnie pojechalismy jednak oni konczyli juz trening iwec dalej sam.Droga caly czas lekko do gory z mocna koncowka.Slonce szybko zaszlo i na Knurowskiej 13 stopni
Knurowska © kr1s1983

Tablica © kr1s1983

2danger na Knurowskiej © kr1s1983

Zjazd mniej rpzyjemny bo dosyc zimno i pod wiatr.Ale czym dalej tym lepiej.Na wiosce pelno dzieciakow z wiadrami i tzreba bylo szybko przemykac zeby nie zostac oblanym.Rowne mocne tempo do domu

Z Mysha,Muszynka Tylicz,Krynica

Niedziela, 17 kwietnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Najpierw pojechalem na zbiorke STC,pojechalem z nimi do Golkowic gdzie zawrocilem do domu.Pozniej zapakowalismy rowery do auta i dojechalismy do Mochnaczki wyznej.Tam ruszylismy rowerami w kierunku Tylicza,lekko z gory super sie jechalo.W Tyliczu podjazd na Muszynke i zjazd spowrotem.Byl plan jechac do Krynicy.WYmyslilem by jechac na okolo przez Powroznik.Stamtad juz pod gore i wiatr do Krynicy,podjazd na Krzyzowke i zjazd przez Kopciowa do Mochnaczki.Zona sie zapakowala do auta a ja rowerem do Sacza,z gory jednak pod wiatr

Petla Wokol Klimkowki

Sobota, 16 kwietnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Umowilem sie z mariuszem na objechanie wyscigu ktory odbedzie sie 3 maja w Losiach kolo Klimkowki.Najpiewr ruszylismy w strone Boguszy,podjazd poszedl sprawmnie,na zjezdzie dziury i po chwili jedziemuy dolinka przez Brunary.W Sietnicy podjazd pod czarna i pieny zjazd do Uscia.Dalej w strone Wysowej i w hanczowej skret na Smrekowiec.tam sie troche motalismy bo ja dokladnie nie znalem drogi ale udalo sie odnalzezc wlasciwa.Piekny podjazd lasem i ladny zjazd do Skwitnego.Skret na Regetow i dojazd do Smrkowca.tam juz znana droga do Uscia.Po skreceniu na Bielnake,musielismy podjezdzac dosc dlugim i mozolnym podjazdem,droga raz w gore raz w dol.Z ulga dojechalismy do Losia.Dalej Ropa i podjazd na Wawrzke.Postanawiamy go jechac spokojniej.juz ponad 100km w nogach i mase podjazdow.W koncu sie wytoczylismy na szczyt,na koniec zjazd do Florynki.Juz mialem lekko dosc a tutaj trzeba jeszcze bylo podjechac na Bogusze i pozniej w dol do Sacza.Pogoda nienajgorsza,slonca bylo malo ale sucho i wiaterek slabawy

nowy rower!

Piątek, 15 kwietnia 2011 · Komentarze(2)
Kategoria szosowka
Kupilem okazyjnie nowy rower 2danger na Veloce.Z zalozenia ma byc to rower treningowy.Pierwsza przejazdzka rewelacja.Nigdy na Campie nie jezdzilem ale jestem pozytywnie zaskoczony dzialaniem manetek i twarda zmiana przelozen.Troche manetki gorzej sie trzyma jak ultegry bo glowka jest mala.Kola Vento ciezkie ale kreca sie niezle i ten dzwiek bebenka strzelajacy,miodzio.Wiekszosc trasy ustawialem prawidlowa pozycje na rowerze,ale i tak srednia wyszla dobra.Najpierw Ptaszkowa wyjazd na Cieniawe i do Grybowa.Tam skret znow na Ptaszskowa,podjazd i zjazd do Saczaa
Nowa szosa © kr1s1983

Ostra,Mlynne kolo Kamienicy

Środa, 13 kwietnia 2011 · Komentarze(3)
Kategoria szosowka
SUper trening.POjechalem przez Mlynczyska na Ostra.W koncu wyszlo slonce i mozna bylo chwile sie poopalac,tak codziennie leje.POczatek pod wiatr,ale w dolince jakos sie jechalo.Widok ostrej zawsze motywuje
Przelecz Ostra © kr1s1983

Koncowka jest dosyc stroma ale mam moc i szybko wyjezdzam pod domek na OStre

Krocilo mnie zbey zjezdzac do limanowaj,nawet pojechalem jakis 1km ale mokrawa droga i zawrocilem spowrotem
Ostra © kr1s1983


Dalej zjazdy do Kamienicy,troche podw iatr wiec nie udaje sie wykrecic jakis wielkich rpedkosci.W Kamienicy wpadam na pomysl zeby za kosciolem wyjechac asfaltem.Slyszalem ze fajny podjazd ale gdzies u gory sie urywa.Droga bardzo waska w lesi i kolo 10% nachylenia
Podjazd od Kamienicy © kr1s1983

Podjazd daje w kosc,dojezdzam na szczyt tam rozwidlenie w prawo i prosto.Jade w prawo i wyjezdzam kolo Krzyza i jakis domow.Ale tam pieknie!
Na szczycie © kr1s1983

Asfalt sie urywa © kr1s1983


Droga sie tam niestety konczy wiec zjezdzam spowrotem do Kamienicy.Zjazd jest dosyc niebezpieczny,trzeba uwzac na zakretach.Dojezdzam do Kamienicy i stamtad juz z wiaterkiem w plecy do Sacz

Tylmanowa

Poniedziałek, 11 kwietnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
W kropioacym deszczu.Chcialem troche spokojniej odpoczac na rowerze,w 1 strone bylo nawet ok troche kropilo ale drogak bardzo nie byla mokra spowrotem juz gorzej.A tak to bardzo dobrze sie jechalo.W Tylmanowej zawrocilem

Ostra

Niedziela, 27 marca 2011 · Komentarze(1)
Kategoria szosowka
Popoludniowy trening.W koncu czas letni i cala trase pokonalem w sloncu mimo powrotu po 18.CIeplo jednak nie bylo ez max 7 stopni.POczatek standardowo przez Podegrodzie a pozniej w kierunku Przyszowej.Fajnie sie jechalo,podjazd na Siekierczyne tez sprawnie.ZJazdy do LImanowej i skrecam w kierunku Kamienicy przez przelecz OStra.Dojazd do podjazdu mocno im wyzej tym wiecej sniegu sie pokazywalo



na serpentynach mokro,powoli jechalem zeby mnie nie schlapalo.Przed samym szczytem snieg na dordze,musialem prowadzic rower:).W koncu jestem na gorze,widoki dzisiaj mega

Limanowa

Poniedziałek, 21 marca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
wyszedl niezly trening.Znow po gorkach.RUszylem od razu z domu na Marcinkowice i podjazd na Rdziostow.Poszedl sprawnie i dosyc ostry zjazd na dol.Tam jechalem pod wiatr dosyc ciezko mi to szlo,droga pofaldowana.POdjechalem pod Mecine i zjechalem do LImanowej.Tam szybki nawrot i siekierczyna i Przyszowa do domu.Mialem problemy z brzuchem rozbolal mnie i utrudnial jazde.

rozjazd-Zabrzeż

Poniedziałek, 14 marca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
SPokojnie po plaskim do Zabrzezy.Nic ciekawego,nuda i znuzenie codziennymi ostatnio treningami.

Grybów,Bogusza

Wtorek, 8 marca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Udal sie trening.Cala trase zorbilem w miare w dzien.Najpierw podjazd na Cieniawe,pod wiatr wiec tempo takie sobie.Zjechalem do Grybowa,tez nie em bylo jak rozwinac wiekszej predkosci.Skrecilem na Krynice i i pozniej podjezd na Bogusze.Tam 2 km paskudnego asfaltu i rowne tempo pod gore.Na Boguszy jestem wraz z zachodem slonca.Mocno dokrecam i jestem ze zmrokiem w Saczu