Zrobilem dosc fajna trase,jednak warunki pogodowe byly bardzo zmienne.Wyjezzalem to slonce swiecilo i wialo dosyc konkretnie.W Tegoborzy skrecilem na Wronowice i lekki podjazd i zjazd do Wronowic.Tam skrecam na Mlynne i mocny wiatr w twarz az do nawrotu.Tam niespodzianka,ida czarne chmury i walnelo sniegiem.OD razu mokra droga i schlapalo.W Limanowej na szczescie przestalo padac wiec wytoczylem sie na SIekiereczyne i skrecilem na Przyszowa tam dosyc niebezpieczny zjazd po mokrym.Cieszylem sie ze do Sacza dojade w sloncu a tutaj przed Naszacowicami walnelo znow sniegiem i tak przez 10min,po czym znow w sloncu do Sacza.Ahh kocham marzec
Trening do Nowej Wsi.Nie podjezdzalem na Krzyzowke.Cala droge sucho ale dosyc zimno.Ciemno sie zrobilo dopiero w powrocie w Nawojowej.Tempo trzymalem dosyc mocne
Dobrz trening na trasie NS-Łeka-Korzenna-Wilczyska-Grybow-NS.POdjazdy spokojnie.W miare widno bylo do CIeniawy czyli prawie 45km.Zjazd do Sacza to tylko formalnosc
Dobry trening na WYsokie i powrot przez Pryszowa.Ciemno zrobilo sie od Przyszowej.Piekny zachod SLonca na WYsokim z widokiem na Tatry.Tempo na podjezdziue srednia,pozneij chcialem troche nadgonic ale mroz chwycil ponad -5
Tak jak ostatnio ruszamy w trojke.Proponuje Piwniczna gdyz mam tylko w planie 2h jazdy.Jedziemy przez STadla i nowy most.Tempo mocne po zmianach.Fajne slonce lecz bardzo zimno.W Piwnicznej chwila przerwy i spowrotem.Na rondzie w SS sie rozdzielamy i ja spokojnie jade do domu
Wzrusyzlem przed podludniem.Nie widzialem gdzie ejchac z racji tego ze drogi sa mokre a te boczne zasniezone to pojechalem stala trasa w Kierunku kroscienka.W Tylmanowej skrecilem jednak na Ochotnice i dojechalem do Gornej.Tam nawet na chwile wyszlo slonce ale trzeba bylo stamtad zjezdzac.ZImno potwornie,pozniej po plaskim od Zabrzezy pod wiatr
Trening w padajacynm sniegu.Paskudna pogoda.Jako tako jechalo sie do Wierchomli,mysklalem o Dolinie Popradu jednak dalej nie szlo jechac tak chlapalo i do tego droga zasniezona.Zawrocilem i powrot byl ciezki
trening popoludniowy,do Wierchomli dojechalem za dnia,powrot w ciemnosciach.ZImno jak diabli w stopy.Cala trasa z bocznym wiatrem.staralem sie trzymac rowne mocne tempo
Raczej nie spodziewalem sie ze ktos przyjedzie jednak pojawilo sie dwoch chlopakow i po namysle ruszylismy na Kroscienko.Oj mocne tempo bylo,w tym roku to pierwszy raz w takim tempie i pulsie.Do tego ja troche przeziebiony i ciezko mi sie jechalo.Wiatr wlasciwie boczny pod koniec w twarz gdy juz jechalem sam.
Udany trening.WYjechalem dosyc szybko z domu i jeszcze slonce swiecilo.Szybko sie zimno zrobilo i do tego caly czas pod gore i lekki wiatr.Na Krzyzowke wyjechalem spokojnie,tam juz prawie ciemno i 1 stopien ciepla.Zjazd jakos poszedl i juz do Sacza mocne rowne tempo
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.