mailem ejchac do Krakowa jednak za limnowa dowiedzialem sie ze nie musze i zawrocilem rpzez Laskowa.Tam wiatr troche pomagal.Jednak do Sacza jeszcze pod Wronowice i pozniej pod wiatr z Tegoborzy
zbiorka w 7 osob.najpierw na Bogusze spokojnie,zjazdy szybsze i gonienie grupy w strone Brunar.Stamtad jedziemy na Snietnice.Koncowka mocno.Zjazd szybki do Uscia i dalej wzdluz jeziora do Klimkowki.Pojechalismy pierwszy podjazd z Klasyka na Tania gore.Jets ciezko... Zjazd do Florynki i dalej na Bogusze.Znow mocna koncowka i do Sacza juz z kolega pod wiatr
umowilem sie z Arkiem i Andrzejem i jedziemy na Jamnice.tutaj wyzwanie podjazd na golgote.Nie bylo w sumie tak zle,chociaz bez trojtarcza nie dal bym rady napewno.Ze szczytu jedziemy na Mystkow i zjazd do Kamionki.teraz prosto na Kamionke gorna.Dlugi podjazd.Zjezdzamy znow do kamionki i teraz w strone Popardowej na Margon.Podjazd znam,niestety polepili dziury w asfalcie i lepilo sie do opon.Na sczycie przejazd bita droga jakies 300m.Jeszcze zostal zjazd do popardowej i skret na Bacza Kunine.Znow co chwila podjazd i zjazd.Na dokladke pojechalismy na Zeleznikowa troche inna wersja.Juz pozostalo zjechac do Sacza.Nogi troche oberwaly
wyjazd rano.Pogoda fajna,mniej wiecej od polowy w sloneczku.Dosyc chlodno ale przejrzystosc mega.Najpierw na Nawojowa i skret na Zeleznikowa,ciezko sie pod gorke jechalo,zjazd do Poreby i dalej na Barcice.Znow pod gorke do Moszczenicy.Caly czas pod wiatr,dopiero do bryjowa boczny i stamtad troche pomagal
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.