Popoludniowy trening na Ostra.Alez bylo goraco.Jak wyjezdzalem to kolo 30 stopni.Najpierw na Glokowice i skret na Mlynczyska.Dalej caly czas pod gore az na Ostra.Ciezko mi cos szedl podjazd.Zjazd pod wiatr do Kamienicy i stamtad rowne tempo do Sacza
Udany trening.Szkoda tylko ze na koniec w Saczu padalo i smigalem po mokrym asfalcie.Cala droge deszcz wisial w powietrzu ale jakos sie udawalo.Od Krzyzowki padalo ale droga nie byla mokra.POdjazd na Krzyzowke wyjatkowo mocno.Caly czas 20km/h.Zrobili piekny asfalt od Nowej Wsi do Sacza.
Trening popoludniowy.Nic ciekawego w sumie,najpierw zrobilem jedno kolko przez Barska,Librantowa i Klimkowke i potem znow Barska i dalej przez Łeke,Wilczyska do grybowa.Stamtad przez podjazd na Ptaszkowa do Sacza.Ciezko mi sie ejchalo,noga nie podawala na podjazach zbytnio
Skoczylem na zbiorke STC.Najpierw 24km jechalem sam,po czym o 11 podjechalem w umowione miejsce.Bylo nas kolo 10,ruszylismy przez POdegrodzie na Raszowki gdzie ja z WOjtkiem pojechalismy przez WYsokie do Sacza.Nawet noga podawal na podjezdzie chodziac jeszcze czuc ciezki nogi po ALpach
Niestety sie skonczylo,wrocilem do POlski.Musialem naprawiac rower unieruchomiony przez peknieta linke przerzutkowa.Na chwile ruszylem na Bogusze,podjechalem do gory,ehh ale to krotkie wszystko.Zjazd pod wiatr
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.