najpierw po miescie w sniezycy.Pozniej jak sie uspokoilo to po ciemku do Boguszy nie podjezdzalem pod gore bo bym chybs nie zjechal tyle sniegu napadalo.ALe fajnie sie bokami jechalo
Po miescie 16km.Pozniej pojechalem na trening na goralu.Wczoraj byly spore opady sniegu ale w miare sie drogowcy uporli.Boczne drogi i tak biale.Najpierw na Niskowa,tam caly czas po sniegu.Pozniej walami jakiejs rzeki wyjechalem w Swianirsku.Dalej juz na Golkowice i jeszcze odbilem sobie na Swidnik.Powrot z wiatrem przez Golkowice.Dosyc tak nawet sie jechalo
Dzisiaj ciezki trening.Odwilz od rana i mokre drogi ale pojechalem na szosowce.Schalapalo mni juz w saczu.DO tego mocny poludniowy wiatr.Chcialem gdzies dalej ejchac ale zaczal padac snieg i wrocilem do Sacza ale jeszcze odbilem na Rytro.Ruch duzy wszyscy gdzies na narty jada.
Najpierw po miescie,pozniej brzegeim kamienicy.DOstalem w koncu nowa latarke na rower z dealextreme.250 lumenow daje mocno,jedzie sie naprawde komfortowo.Na koniec pozniym wieczorem skoczylem do Krolowej G.
Najpierw duzo po miescie,po pracy urzadzilem sobie rajd obwodnicami miasta,bylo co kolo -13 i ledwo 20km wytrzymalem,pozniej trening na rolce ble niecierpie tego
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.