DObry mocny trening.Pogoda kiepska nie padalo ale zimno.Najpierw ruszylem w strone Wilczysk,podjazd spokojnie ale ladna srednia wyszla po 25km 31km/h.Dalej skrecam na Grybow i spokojnie.Pozniej to juz caly czas podjazd mialem jecac na Kotow ale przedluzylem trase i az na Krzyzowke am mzawka.Zjazd nieprzyjemny.Od Nowej wsi przestalo siapic i w miare w tempie dojechalem do Sacza
Nowy Sacz-Nowa wies-Nowy Sacz.Wialo paskudnie mialem dosc po 23 km chcoiaz chcialem wyjechac na Krzozowke.Balem sie jednak ze na zjezdzie zmiecie mnie z drogi.Powrot bardzo szybki wiatr mocno w plecy.
Wyjechalem w poludnie w kierunku kroscienka.Pogoda w miare,chlodno bez slonca ale przynajmniej dosyc sucho.Wiatr z poludnia wiec taki boczny.Dojechalem do Szczawnicy tam chwila postoju przy Dunajcu,oj strasznie ponuro,zero ludzi powrot szybszy troche
Ladna pogoda,troche zimnawo miejscami zwlaszcza jak wrocilem do sacza,ale pewnie spowodowane bylo to moim przeziebieniem.Chyba nigdy nie skoncza tego mostu w rytrze dalej ruch wachadlowy
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.