miasto

Poniedziałek, 23 listopada 2009 · Komentarze(0)
miasto

Ostra

Sobota, 21 listopada 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
W koncu jakis normalny trening w ludzkich warunkach.Wyjechalem przed 8 byl lekki mroz ale juz slonce wstawalo.Poczatek pod wiatr.W glokowicch skrecam w prawo i jade na czarny Potok w strone ostrej.Tam asfalt caly czas lekko pod gore.ZLe mi sie cos jechalo jakby hamulce sie zblokowaly?Ale nic wyjezdzam w koncu na OStra chwila przerwy oj dawno tutaj nie bylem.Zjazd juz szybki kolo 60km/h w Kamienicy skrecam w prawo i jade na Szczawe i tam zawracam.Dalej to juz z lekkim wiatrem w plecy do Sacza.Srednia 31km/h jak na listopad po gorach to kosmos..;)

Jurkow

Środa, 18 listopada 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
DO Jurkowa,cala droga po ciemku.Na poczatku dosyc cieplo pozniej jak wracalem to zimno i nieciekawie wialo.Na szczescie droga sucha,ruch spory

Bogusza

Wtorek, 17 listopada 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Szybki trening po pracy do Boguszy,caly czas mokro troche mnie schlapalo.Oczywiscie na drugiej gorszej szosowce.Cieplo bo cos kolo 10 stopni.Noga dosyc nadal podaje

miasto

Poniedziałek, 16 listopada 2009 · Komentarze(0)
miasto

Słowacja-Mniszek

Sobota, 14 listopada 2009 · Komentarze(0)
Nowy sacz-Piwniczna-Mniszek-Stary Sacz(obwodnica)-Swiniarsko-Nowy Sącz.

Od poczatku mocny wiatr w twarz,nie szlo normalnie jechac.Dojechalem za granice Słowacka,w planie mialem wyjechac na gorke kolo Lubovni ale zaczelo byc mokro i balem sie ewentualneo zjazdu.Nawrocilem i z wiatrem az do St.Sacza gdzie na obwodnice i spowrotem do Ns.Wtedy zrobilo sie slonecznie i fajnie cieplo

miasto

Piątek, 13 listopada 2009 · Komentarze(0)
miasto

miasto

Czwartek, 12 listopada 2009 · Komentarze(0)
miasto

miasto

Wtorek, 10 listopada 2009 · Komentarze(0)
miasto

Kroscienko

Poniedziałek, 9 listopada 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Nowy sacz-Golkowice-Kroscienko-Nowy sacz.Prawie cala droga po ciemku bo juz w St.Saczu musialem zalozyc oswietlenie.Na poczatku fajnie cieplo pozniej stopnio coraz zimniej a w szczawnicy chyba z 5 stopni.Miejscami mokry asfalt a tak sucho raczej.Nie spieszylem sie zbytnio,dosyc dawno nie zorbilem takiego dystansu