Nowy sacz-golkowice-zabrzez-kamienica-ostra-limanowa-siekierczyna-przyszowa-golkowice-nowy sacz.Traska po gorach.Poczatek fatalny do 40km jechalem z huraganem w twarz.Nie szszlo sie rpzebic przez ten wiatr.Dopiero na skrecie w kamienicy odwrocilem sie troche w boczny.Podjazd pod ostra wyjatkowo dzis altwo poszedl utrztymywalem nawet 23km/h przez dluzszy czas.Zjazd z ostrej miejscami do 74km/h.Z limanowej szlem juz mocno i z wiatrem w plecy ale nie moglem odrobic straty na sredniej z tego pcozatku pod wiatr.Pogoda super.
Nowy sacz-Rytro-Piwniczna-Wierchomla-NOwy Sacz.Ranna rpzejazdzka.W 1 strone pod mocny wiatro,spowrotem lecialem caly czas ponad 40km/h.Pogoda super rano chlodno
Tatry Tour:)Najbardziej prestizowy wyscig dla amatorow i zawodowcow w tej czesci Europy.Trasa biegnaca przez Slowacje i Polske doskonala organizacja,zabezpieczenie i ponad 400 kolarzy na trasie.Honorowy start w Popradzie a ostry w Starym Smokovcu.Od poczatku tempo ostre od razu tez byl lekki podjazd.Ulozlem sie w drugiej grupie po czolowce i tak ejchalismy az do podjazdu na 91km w Hutach.Piekny podjazd jednak w tym upale to masakra.Tam wysunelem sie na czolo i oczywiscie nie stanelem na wczesniejszym ani tym bufecie.Zjazdy prawie do granicy polskiej tam dolaczyli do mnie SLowacy i tak po zmianach jechalismy do chcholowa.Peleton jednak nas dogonil i przez zakopane jechalismy cala grupa.COs pieknego ludzie wiwaujacy policja na sygnale na przedzie:)Za rondem kiznickim od razu strzal i podjazd na Cyrle.Tutaj zaczelo robic sie nerwowo bo gubilem bidon i mialem perspektywe 50km na 1 bidonie... jakos dotoczylem sie za Lyse polane w grupie dosyc okrojonej.Tam zlapalem jakas wode i pozniej juz podjazd.Zjezdzalem z gory z jakims polakiem i tak dojechalismy do skretu na tatrzanska LOmnice.Na podjezdzie do smokovcow (15km)dolaczyla do nas wieksza grupa i znow zmiany i tepo pod gorke 28km/h.. Wykonczylo mnie to momentalnie ale dojechalem do smokovcow w tej grupie.Niestety wiatr czolowy i na zjazdach mi uciekli.Ostatnie 10km to patrzenie tylko na przednie kolo i samotna ajzda do mety.Zajelem 204 miejsce w generalce i 136 w kategorii.WYnik rewelacyjny bo obsada najlepsza lacznie z polska i Slowacka kadra.Na mecie zgon i zasnelem na trawie:)ale wyscig cudodwony Polecam
Nowy sacz-golkowice-lukowica-stara wies-limanowa-wysokie-nowy sacz.Pojechalem czescia trasy ktorej wczesniej nie znalem.Okazalo sie ze dobre sa tam podjazdy.Nie chcialem sie zajechac bo w sobote Tatry tour.
Nowy sacz-brzezna-stary sacz-piwniczna-nowy sacz.Jazda rekreacyjna po wczorajszym sciganiu.Minimalne wyskoki tak na 10-15 sek a tak caly czas spokojnie w pieknej pogodzie i slabym wietrze
Jazda z STC.Wlasciwie to byl wyscig:)Na poczatku stanelo okolo 12 kolarzy.Na poczatku od razu podjazd pod Rdziostow jecalem z przodu i zapowiadala sie dobra forma.Pozniej do limanowej to takie pojedyncze ataki jednak caly czas ejchalismy grupa.POzniej powolna wspiaczka w strone Mszany Dolnej.Na Gruszewcu zostalem troche z tylu.Potworny upal powietr stalo wiejscu i odcielo mi sile.Zjazd do Mszany po 75km/h.Od Mszany juz stonowo w gore w strne LUbomierza.Na podjezdzie zostalem znow z tylu i z gosciem z Francji jechalem na przelecz gdzie ceala reszta grupy.Na moment stanelismy i zjazd do Kamienicy znow w szalenczym tepie.Pozniej do konca od Zabrzeza caly czas mocno a upal potworny.Chyba najbardziej udany wypad z grupa w tym roku.
Dolina Popradu.Nowy sacz-Krynica-muszyna-Zegiestow-Piwniczna-Nowy Sacz.Przelamala sie ta paskudna pgooda w koncu ale nie obylo sie bez zmoczen:)POczatek az do 20km sucho pozniej naraz potoki plynely szosa,chyba chwile wczesniej byla ulewa.Oczywiscie przemokly mibuty od razu i schlapalo rowno i tak juz jechalem w mokrym do piwnicznej.Pod Krzyzowke chcalem mocniej podjechac ale cos mnie rpzyduszalo to ciezkie powietrze.POzniej caly czas tempo mocniejsze.Od piwnicznej jechalem pod wiatr.
Nowy sacz-golkowice-tylmanowa-nowy sacz.Jazda w okropnym deszczu.Pierwsze 30km bylo spoko pozniej przemokly zabezpieczenia na butach i juz mniej ciekawie.Nawet wiekszej predkosci nie szlo rozwinac.Powrot ciut szybszy.
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.