zazwyczaj w drugi dzień swiat jezdzilismy na zbiorke.Niesttey warunki zimowe wiec sobie odpuscilem.POjechalem dopiero po poludniu.Najpiwer do Podegrodzia i podjazd na Stronie.Zjechalem i znow podjazd do Lukowicy.W zasadzie sucho.POzniej chcialem ejchac na SIekierczyne ale im wyzej tym bardziej mokro.Zjechalem wiec do Golkowic i skrecilem na Czarny potok.Podjechalem i skrecilem na Zalesie.Dojechalem do doliny Młynczysk i tam mokro.Nawrotka i znow w dol.POdjechalem na Czarny potok do Łacka i do Kiczni.Tam zaczal lekko padac snieg.POzniej do Sacza z bocznym wiatrem
dzisiaj takie okno pogodowe przed kolejnym nastaniem zimy.Od razu zaczelem od WYsokiego w pelnym sloncu,fajnie sie jechalo,droga sucha.ZJazd do Limanowej a tam taki syf z szkoda gadac.Droga mokra pokryta jakims zuzlem.Calego mnie schlapalo.Skrecilem na Mszane i podjevchalem do Tymbarku,tam zawrocilem i do Mlynnego.Dalej plasko przez Ujanowice.Tam sie zrobil zmrok w Tehgoborzy.Podjazd na Just spokojnie dalej po ciemku juz.
zima dalej trzyma.Ja nie wiem jak koncem marca moze byc tak zimno.Ledwo 2 stopnie plus.Mialem ejchac na WYsokie ale balem sie sniegów wiec plasko do Zabrzezy.Wiatr z poludnia boczny.Skreciłem na Ochotnice i dojechałem do 1 mostku tam nawrot i od Glokowic po ciemku /1451861
POgoda niespecjalna,kropilo jak wyjezdzalem i pozniej sie rozpadalo.Musialem zawrocic bo w Golkowicach byl dramat.Skierowalem sie na St.Sacz,tam troche przestalo.Skrecilem na rondzie i plasko do Piwnicznej i Wierchomli.Przestalo padac,drogi zaczely rpzesychac.ZImno jednak bardzo i nieprzyjemnie.Od Rytra po ciemku i pod wiatr /1451861
mialem jechac do Czchowa jednak w Lososine skrecilem na Mlynne.W koncu sucho miejscami jedynie musialem omijac wieksze kaluze.Caly czas lekko do gory do Mlynnego.Przez Limanowa szybko przelecialem i podjazd na Wysokie.3malem rowne tempo,zjazd lodowaty brr ale psozedl sprawnie /1451861
Dobry trening wyszedl.Pogoda srednia,troche kropilo w Gorlicach.POdjazdy spokojnie CIeniawa mnie lekko przydusila,w pierwsza strone po wiatr.CHcialen jechac na Bobowa ale tam droga mocno mokra wiec zawrocilem i na Ropska Gore i do Gorlic.W Centrum nawrotka i z bocznym wiatrem /1451861
pogoda niezla ale drogi w saczu dalej zasyfione.WYjechalem tylko poza miasto i juz do Czchowa sucho,nie nasmarowalem lancucha i musialem sluchac takie dzwieku.W Czchowie nawrot i szybko spowrotem /1451861
W koncu trening na szosie,warunki takie se,mokro odwilz ale pojechalem.Na obwodnicy Podegrodzia w miare sucho.W Łącku zaczal padac deszcz wiec szybko zaworcilem.SPowrotem z wiatrem i dosyc szybko /1451861
wyjechalem pozno po poludniu.Chcialem jechac goralem na Kosarzyska ejdnak juz w Swiniarsku stwierdzam kapcia wiec spowortem do domu i zmiana na szose.Juz nie chcialem pchac sie na Golkowice wiec kierunek Tegoborze.Drogi na szczescie suche,wjechałem na Just i zjazd.Brr zimno.Dalej plasko do Czchowa,spowrotem lepiej sie jechalo jednak pod koniec mnie odcielo i jakos sie dowloklem /1451861
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.