troche okreżna droga ale w sumie fajny trening.Najpierw podjazd na Ubiad i zjazd i podjazd na Sienna.Juz po tych dwoch gorach mialem dosc:)wxczoraj niby przekroczone jakies stezenie oznu w powietrzu bylo i chyba cos misalo to na rzeczy.Dalej jedziemy podjazd i zjazd do Przydonicy.Tam skrecamy na Bartkowa znow pod gore i do Grodka.Dalej decydujemy sie ejchac na Jurkow glowna droga.Ruch pieronski,w Tymowej skret i podjazd w strone Iwkowej.Fajna gorka i zjazd prosta droga,pozniej troche dziur az do Lososiny.Tam objezdzamy przez Rabkowa i do jeziora.POzniej juz nudy glowna droga do Sacz /1451861
cale popoludnie budze z gradem i tak czekalem az przestanie do 19... wyjechalem tylko na chwile na treningowce.POjechalem na Cieniawe,podjazd bardzo spokojnie i dalej kolo stacji zjechalem do Ptaszkowej.POzniej juz gorki do Sacza /1451861
NIe mialem dzisiaj zamiaru jechac ale tak wyszlo.Plan 2h i mysl o jakis gorkach.Pojechalem plasko do Barcic tam minelem sie z Arkiem i Marcinem.Skrecilem na Przysietnice i mocno do gory.Za podjazdem nastepny z Moszczenicy na Skrudzine.Zjazd do Gabonia niebezpieczny,duzo piachu.Podjechalem kawalek w kierunku Przehyby i skreilem w prawo,fajny podjazd ale zjazd nieciekawy.Droga z wybojami,wasko.DOjechalem do Golkowic i pozniej wzdluz dunjaca do Jazowska.Stamtad juz plasko do Sacza w mocnym tempie /1451861
ZNow pech,pojechalem na WYsokie przez Brzezna.Podjazd mocno,w lesie duzo kamykow.WYjechalem na Wysokie i strzelila mi linka od rpzerzutki z przodu... Wiec w dol do Sacza i zmiana roweru.Mialem w planie jeszcze 2h jazdy wiec na Krzyzowke.POdjechalem stara droga i zjazd pod wiatr do Sacza /1451861
Pojechalem odebrac kasete w Tarnowie.WYruszylem po 6 rano juz robilo sie cieplo.WIatr w plecy,duzy ruch na glownej drodze.W Jurkowie skrecilem na Zakliczyn,dalej przez Wojnicz i Tarnow.SPowrotem pod mocny wiatr,w Zakliczynie decyduje sie jechac przezs Bartrkowa i to byl blad.NA dziurach łapie kapcia i zostaje jazda na obreczy.DOjechalem do Grodka i wziela mnie zona,uff /1451861
umowilem sie z kolegami na trening.W czetrech sie juz fajnie jedzie.WYjechalismy z ronda w STadlach i kierunek Ujanowice.Zgarniamy Mariusza i razem musimy przepychac sie przez korki na Tarnowska.Tam po plaskim mocne tempo po zmianach az do Tegoborza.Tam hopka na Wronowice.CIezko mi sie ejchalo,dzien wczesniej bylem w gorach i nogi mocno zakwaszone.POzniej mielismy pod wiatr,ledwo na zmianach dawalem rady.W Mlynnym zmieniamy kierunek i wiatr lepszy.Przez LImanowa i podjazd na Ostra,wiedzialem ze to beda męki dla mnie.Koledzy mi odjechali a ja sie wloklem.Chociaz jakims cudem i tak wykrecilem moj najlepszy czas na Ostra.Na szczycie szybko sie zbieramy i przez Młynczyska ostro cisniemy.Na rondzie w Golkowicach sie rozdzilamy i jade juz sam spokojnie /1451861
Bardzo mocny trening,od poczatku staralem sie jechac sprawnie i podjazd na Bogusze szedl na stojaco.POzniej zjazd do Florynki.Dalej udalo sie podczepic pod taktor,wiele oslony nie dawal ale motywowal do ostrego dokrecania.DOjechalismy tak do POlan i stamtad ruszylem na podjazd na Krzyzowke.Nie jeschalem jakos wybitnie mocno,koncowke docisnelem i pobilem swojego KOMA.Z Krzyzowki juz spokojniej,wiatru nie bylo,jeszcze ladne slonc swiecilo /1451861
Umowilem sie z Mariuszem na wspolny trening.Najpierw podjazd na Ubiad.Mocno szlismy koncowke i pierwszy KOM.Pozniej zjazd i podjazd na Sienna i znow KOM:)ODbilismy na Miłkowa i skrecilismy na Korzenna,dlugi zjazd.POzniej w dol do Wilczyszk.Tempo mocne po zmianach 3min.Dalej do Strozy i skret na Łużna,droga slaba.POzniej chopami do Gorlic.Tam robimy postoj pod sklepem.Musimy jechac glowna do Grybowa.Juz na Ropskiej idzie gorzej,nogi bola.W Grybowe na Ptaszkowa i podjazd spokojnie.Jakos sie dotoczylem do Sacz /1451861
chyba 1 w tym roku mocny trening po gorkach.SUcho,dosyc zimno ale niezle sie jechalo.Nie chcialem pchac sie dziurami przez Piatkowa wiec uderzylem na Mystków,caly czas podjazd.Z Mystkowa do Mszalnicy a tam dosyc mokro.POdjazd na scianke poszedl sprawnie,na zjezdzie mase wody.Wjchalem na glowna trase i szybko do Grybowa.POzniej podjazd na ROpska Gore i do ROpy.Myslalem gdzie dalej jechac,skrecilem na WYsowa z zamiarem wyjechania na Klimkowke.Poczatek spoko,pozniej mocno mokro wiec zawrocilem.WIaterek w plecy i fajnie sie ejchalo.Na ROpskiej pobilem KOMA na podjezdzie,koncowke cisnac w trupa.ZJazd do Grybowa i dalej przez Stroze.Trzymalem tam mocne tempo.Pozniej WIlczyska i do Korzennej.Swietnie sie ejchalo,noga podawala.Ostatni podjazd na łeke i Librantowa spokojnie /1451861
Umowilem sie na trening z chłopakami z teamu BodyIcoach miedzy innymi Mikołajem (Virenque).Dojechalem do Owieczki spokojnie na małej tarczy.ZImno i lekko sniezylo ale coz.Na miejscu okazuje sie ze ejst nas sporo 10 osob i ruszmay na Piwniczna.Spokojna jazda w grupie az do Rytra,tam zaczynaja sie skoki i mocniejsza jazda.Pare razy mnie rpzytkalo gdyz przeziebiony oddychalem przez kominiarke:/ Mijamy Piwniczna i dalej Dolina Popradu az do Zegiestowa.Kilku z nich mocniej przycislo i odpuscilem nawracajac do Sacza.Po 5km mnie dogonili i dalej juz wspolnie mocno po zmianach.Dojechalem sie konkretnie ale warto bylo, /1451861
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.