ZBiorka BA

Środa, 6 lipca 2016 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
fajny trening w grupie w 8 oso.Najpierw glowna droga do Tegoborzy i dalej na Wronowice.Tam juz pod wiatr ale jakos to poszlo.Do Limanowej tez ok a poznej wiatr w plecy i mocne tempo na SIekierczyne.Tam czekamy na wszystkich i przez Raszowki do Sacza w mega gazie

Przehyba-Żłobki

Wtorek, 5 lipca 2016 · Komentarze(0)
Kategoria mtb
aj dawno nie bylem na goralu i dosyc mocno mnie juz ciaglo.Wyjechalem pozno bo dpiero o 18.30 wiec wiedzialem ze ciezko bedzie za dnia zdazyc.Najpierw do St.Sacza i dalej na Moszczenice.POdjazd ciezko poszedl i dalej juz w strone szlabanu.Asfalt tam jest dlugo a pozniej super szutrowka pnaca sie coraz stromiej do gory.Poszlo w miare,nie schodizilem z roweru jak jeszcze 2 lata temu.Dlej juz po bardziej plaskim terenie pod Przehyba i wyjazd pod kamien Kingi.Na rpzehybe juz sprawnie asfaltem i teraz deser czyli ajzda GSB czerwonym na Przel.ZŁobki.Jechalo sie super,naprawde najlepsze tereney do jazdy kolo nas.Byl tylko krotki moment gdzie szedlem z roweru bo zjazd po duzych luznych kamieniach nie wrozyl nic dobrego.Dalej juz na przel.DŁuga i objazd radziejowej.Na zlobkach jestem juz po zachodzie slonca wiec szybko ajde w dol.tylne kolo kilka razy mi sie uslizgnelo ale sprzet opanowany.DOjechalem do Roztoki i juz asfaltem mocno do Sacza

Przehyba

Niedziela, 3 lipca 2016 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
umowilem sie na ajzde z Andrzejem,przyjechal jeszcze Pawel i jedziemy na Przehybe.NO coz wczesniej caly dzien padal deszcz wiec obawialem sie mokrej drogi.Jechalo sie ok na podjezdzie to nie rpzeszkadzalo.Na szczyt w niezlym czasie i zjazd za kamien kingi i podjazd z jeszcze ejdnym kolega ktory jechal za nami.Teraz juz zjazd do Sacza w mocnym tempie ale uwaznie na zakretach.Do Sacza ostro dokrecalismy

Koszalin razy 2

Sobota, 2 lipca 2016 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
2 razy w koszalinie.Auto mi sie zepsulo i do mechnika i spowrotem.Na koniec jeszcze po odbior,zdzylem idealnie rpzed burza

Karlino

Czwartek, 30 czerwca 2016 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
kooejny dzien jazdy znow nic ciekawego.Jade na glowna droge 11 i dalej na Popowo.Krotki podjazd i jade bocznymi drogami na Biesiekierz i wjezdzam na krajowa 6 do Karlina.Tam skrecilem na Bialograd gdzie troche sie pogubilem.Udalo sie znalezc wlasciwa droge i juz prosto na Koszalin,troche sciezka rowerowa.Z Koszalina juz stala trase do Sarbinowa