Rajcza

Sobota, 19 września 2015 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
ostatnio start w seznie.Pogoda zapowiadala sie taka sobie,na prognozach mialo nie padac ale spodziewalem sie ze bedzie mokro.Dojezdzam sporo przed czasem,szybkie ubieranie i na start.Widac sporo mocnych zawodnikow wiadomo poczatek jest pod lekka gorke i na koncu ostry podjazd na Glinke.Jestem dosyc z tylu i probuje sie przepychac do przodu.Idzie to powoli ale finalnie jestem w niezlej pozycji.Zaczyna sie podjazd i troche zostaje jednak mam w zasiegu wzroku glowna grupe.Koncowe 2km jest strome i widze ze mam jakies 20-25s straty na nawrocie.WYjezdzam i gnam w dol.Jestem sam i idzie mi to slabo,dopiero po kilku km dogania mnie ktos i we dwojke gonimy dopadajac peleton.Chwila odpoczynku i ejdziemy w strone Kiczore.Podjazd na Nieledwie tam zostaje troche z tylu i jade juz w mniejscych grupkach.POdjazd na Ochodzita po kostce ble dalej zjazd i znow oplotkami.Wjezdzamy na SLowacje i robimy male kółeczko.Jade w 6-8 osob max.Dalej juz dojazd do Rajczy i finalowy podjazd na Glinke.Jade spokonie,nie mam zbytnio juz sily.Jeszcze zostawiam kilku kolegow i jest finisz

srodowy trening

Środa, 16 września 2015 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
udalo sie zebrac pieć osob i jedziemy wspolnie na trase na polnoc Sacza.Najpierw Kamionka i skret na Ptaszkowa.Jedzie sie w miare,poczatek pod wiatr a pozniej juz lepiej.Tak zjechalismy do Grybowa i stamtad na SIolkowa i Kruzlowa.Dalej na WIlczyska i juz glowna droge.podkrecilismy troche tempo.Skret na Przydonice.Dosyc dlugi podjazd.Zjazd szybki i dziurawy.Zostal nam podjazd na MIłkowa.Ciezko momentami.Dalej chwile nie ma asfaltu i pozniej juz nowym do Librantowej.Jeszcze od Sacza kilka skoków i do domu

poranek

Wtorek, 15 września 2015 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
ale cieplo i przyjemnie,wieje z poludnia to w pierwsza strone bylo ciezko.Pojechalem dlatego na ST.Sacz i stamtad na Moszczenice.Podjazd spokojnie.W dol juz lepiej i jeszcze skrecilem na Rytro i tam zawrocilem.SPowrotem mocneijsze tempo

Zbiorka STC i isport

Niedziela, 13 września 2015 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
udalo sie zebrac grupe 12 osob i od razu sie lepiej jechalo.Wyruszam samotnie do St.Sacza i tam spotykam sie z znajomymi z Krakowa.Jedziemy na rondo a tam czeka nasza zbiorka z Sacza.Zaczynamy wspolna jazde dolina popradu.poczatek pod mocny wiatr.Jedzie sie ciezko ale jakos po zmianach to idzie.MIjamy Piwniczna i tam troche tempo podkrecamy.Im dalej w dolinie tym wiatr mniej przeszkadzal.Pod Zegiestow mocne tempo.Wjezdzamy do Muszyny iw iatr w plecy wiec tempo idzie ostre.Za Muszyna jeszcze niedobitki Koral maratonu,droga zamknieta i musimy uwazac.DO kryzzowki juz full gas miejscami ciezko oddech zlapac.Na krzyzowke wyjedziemy wszyscy razem i do Sacza to ciezko to opisac.Szedl taki ogien ze myslalem ze pawia puszcze:)caly czas wachlarz i zmiana za zmiana.Wyszlo prawie 50km/h