miasto

Poniedziałek, 5 stycznia 2015 · Komentarze(0)
Miasto

miasto

Sobota, 3 stycznia 2015 · Komentarze(0)
miasto

z Stc

Sobota, 3 stycznia 2015 · Komentarze(0)
rano pogoda calkiem niezla wiec umawiamy sie na jazde wieksza grupa.Jedzie na pieciu pod mega wiatr.Do Golkowic mordega,dalej nie lepiej dopiero za Tylmanowa troche puscilo.tam tez mokrawy asfalt,zawrocilismy i spowrotem juz super.W Zabrzezy lapie kapcia:/koledzy jada dalej a ja szybko zmieniam.jade juz spokojnie ale z wiatrem sie dosyc lecialo

Zabrzeż

Piątek, 2 stycznia 2015 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
trening w fatalnej pogodzie.Jak wyjechalem od razu zaczelo padac.Czym dalej tym gorzej.Do tego potwornie wialo lodowatym wiatrem i kutrka mi zamarzala.Dziwnie ze w Golkowicach jak reka odial przestalo praktycznie padac i do tego jakies cieple powietrze.jechalem sobie spokojnie do Zabrzezy i nawrotka.SPowrotem tez niezle az do Golkowic,gdzie znow zaczelo padac i tak samo zimno jak w tamta strone.W Saczu szklanka na chodnikach i bocznych drogach

Rytro na koniec roku

Środa, 31 grudnia 2014 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
ostatni raz w tym roku.Umowilem sie z Andrzejem na trening.Wyjazd prosto z rynku.Nie bylem ubrany odpowiednio i jechalo mi sie bardzo zle.Lecimy na Chelmiec i dalej do Golkowic pod wiatr.Nie nadazam za kolega.DOjechalismy do mostu w Golkowicach i dalej do Starego Sacza i do Rytra.tam nawrotka i wiaterek w plecy jedzie sie juz dobrze.Skoczylismy ta sama droga do Sacza.
Sezon trzeba konczyc,braklo 200km do 20tys km:)

miasto

Środa, 31 grudnia 2014 · Komentarze(0)
miasto

miasto

Wtorek, 30 grudnia 2014 · Komentarze(0)
miasto

miasto

Poniedziałek, 29 grudnia 2014 · Komentarze(0)
miasto

miasto

Poniedziałek, 29 grudnia 2014 · Komentarze(0)
miasto

Przehyba

Niedziela, 28 grudnia 2014 · Komentarze(1)
Kategoria mtb
znow miala byc szosa lecz w pore sie opamietalem,zaczynal padac lekki snieg i drogi w moment byly przykryte.Biore wiec gorala i jade do Golkowic,w planie mialem pokrecic sie kolo Przehyby.Jade coraz wyzej,mijam szlaban i jedzie sie ok.Trche kolo wpada w snieg ale nie jest zle.DOjezdzam do zakretu kolo budynku i tam juz gorzej ale jade dalej.Celem jest 1000m.n.p.m. Ostatni kilometr to katorga,kolo buksowalo pewnie bym szybciej wybiegl.DOjechalem do rozwidlenia przed kamieniem Św Kingi.Teraz zjazd,jeszcze gorzej bo rowerem mocno rzuca.Udaje sie jakos i lece w dol do Golkowic pod lodowaty wiatr.Stamtad juz przez POdegrodzie
Zaczxynam podjezdzam
Zaczxynam podjezdzam © kr1s1983
Trochu wyzej
Trochu wyzej © kr1s1983
Rozwidlenie
Rozwidlenie © kr1s1983