Umowilismy sie wieksza grupa na trening.Podjechalem na rondo w Bryjowie i tam w piatke startujemy.POd wiatr do PIwnicznej.Ale dobrze sie jedzie po zmianach.Dolina tez cala pod wiatr,pod Zegiestow troche mocniej na podjezdzie.Wzielem tylko jeden bidin i picie si momentalnie skonczylo.DOjechalismy do Muszyny i przed Krynica postoj na stacji.Dalej to Krzyzowka,troche mocniej przycisnelem.DO Sacza rowne mocne tempo,wiatr troche pomagal.Uf 1 mocny trening w tym roku /1451861
Mocny trening na podjazdach.Piekna pogoda,dosyc cieplo.WYbralem Ostra od Mlynczysk.Podjazd przez Czarny Potok i keirunek na Zalesie.balem sie ze ebdzie tam mokro na szczescie tylko miejscami woda splywala przez droge.W Młynczyskach troche gorzej,ostatni podjazd stromo w gore.Wyjechalem na Ostra i zjazd do Starej Wsi.tam tragedia,mase piachu i na zakretach mokro.Musialem ostro zwalniac.Zjechalem az do rozwidlenia na SLopinice i zawrocilem na Ostra.Podjazd poszedl sprawnie.Pozniej juz tylkow dol do Kamiewnicy i plasko przez Zabrzez /1451861
znow taka niepewna pogoda.Caly czas cos kropilo naprzemian ze sloncem.Decyduje sie na jazde do Krnicy.Caly czas lekki podjazd.Za Łabowa skrecam na Kotów.Podjazd ciezki jak zwykle.Na szczycie mokrawo.Zjezdzam szybko do Kamiannej i tam zawracam.Znow podjazd od tej strony lzejszy.Na zjezdze mokry aasfalt chwile temu przeszedl deszcz.Do Sacza jade juz spokojnie pod wiatr,na koniec piekne slonce /1451861
umówilem sie z Mariuszem na wspolny trening,on na goralu ja szosoa.Jezdziemy na Libranotwa.Zaczyna sie wlasnie remont nawierzchni w koncu powinno byc fajnie.Jezdziemy podjazd i dalej w dol do samej Korzennej.Tam skrecamy na Przydonice,jednak zawracamy bo idzie burza.Leimy na WIlczyska ale wczesniej skrecajac na Mogilno.Fajny dlugi podjazd,momentami jest naprawde sztywno.Spotykamy tam Joachima.Dalej zjezdzamy na Paszyn.Fajny zjazd dolinka miejscami mokro.Zawracamy na Sazc i przed samym wjazdem dopada nas ulewa.Przemoczylo mnie do sucehj nitki.POjechalem jeszcze na rozjazd do Niskowej /1451861
mocny trening po gorach.Myslalem ze bedzie sucho juz wszedzie jednak w Zegocinie plyna rzeki ulicami.Najpierw przez PIsarzowa,spokojnie i dalej na Mlynne.Podjazd na ROzdziele sie mocno ciagnie,do tego kiepski asfalt.Wyjezzam na przełecz i zjazd do Zegociny,tam jak wspominalem plyna potoki w poprzek drogi i mnie calego ochlapalo.Zawrocilem za stacja i spowrotem pod gore.Zjazd po dziurach i przelatuje przez LImanowa.CHcialem pobic KOMA pod Wysokie i udalo sie.Mocno jechalem pierwszy i ostatni odcinek podjazdu.DO Sacza z gorki i mocno dokrecalem /1451861
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.