miasto

Czwartek, 11 kwietnia 2013 · Komentarze(0)
miasto

miasto

Środa, 10 kwietnia 2013 · Komentarze(0)
miasto

Ropa

Wtorek, 9 kwietnia 2013 · Komentarze(3)
Kategoria szosowka
chyba 1 w tym roku mocny trening po gorkach.SUcho,dosyc zimno ale niezle sie jechalo.Nie chcialem pchac sie dziurami przez Piatkowa wiec uderzylem na Mystków,caly czas podjazd.Z Mystkowa do Mszalnicy a tam dosyc mokro.POdjazd na scianke poszedl sprawnie,na zjezdzie mase wody.Wjchalem na glowna trase i szybko do Grybowa.POzniej podjazd na ROpska Gore i do ROpy.Myslalem gdzie dalej jechac,skrecilem na WYsowa z zamiarem wyjechania na Klimkowke.Poczatek spoko,pozniej mocno mokro wiec zawrocilem.WIaterek w plecy i fajnie sie ejchalo.Na ROpskiej pobilem KOMA na podjezdzie,koncowke cisnac w trupa.ZJazd do Grybowa i dalej przez Stroze.Trzymalem tam mocne tempo.Pozniej WIlczyska i do Korzennej.Swietnie sie ejchalo,noga podawala.Ostatni podjazd na łeke i Librantowa spokojnie
/1451861

miasto

Wtorek, 9 kwietnia 2013 · Komentarze(0)
miasto

miasto

Poniedziałek, 8 kwietnia 2013 · Komentarze(0)
miasto

Trening z BodyICoach

Niedziela, 7 kwietnia 2013 · Komentarze(2)
Kategoria szosowka
Umowilem sie na trening z chłopakami z teamu BodyIcoach miedzy innymi Mikołajem (Virenque).Dojechalem do Owieczki spokojnie na małej tarczy.ZImno i lekko sniezylo ale coz.Na miejscu okazuje sie ze ejst nas sporo 10 osob i ruszmay na Piwniczna.Spokojna jazda w grupie az do Rytra,tam zaczynaja sie skoki i mocniejsza jazda.Pare razy mnie rpzytkalo gdyz przeziebiony oddychalem przez kominiarke:/ Mijamy Piwniczna i dalej Dolina Popradu az do Zegiestowa.Kilku z nich mocniej przycislo i odpuscilem nawracajac do Sacza.Po 5km mnie dogonili i dalej juz wspolnie mocno po zmianach.Dojechalem sie konkretnie ale warto bylo,
/1451861

rozjazd

Sobota, 6 kwietnia 2013 · Komentarze(0)
spokojne krecenie do Nowej Wsi i spowrotem.Pozniej powrot pod wiatr.Na szczescie sucho
/1451861

Vabec

Sobota, 6 kwietnia 2013 · Komentarze(0)
sredni trening,mialo nie padac a qrde na Vabecy pralo sniegiem.DO granivcy bylo jeszcze ok sam podjazd tez.Na zjezdzie musialem reka sie zaslaniac.POzniej juz lepiej,kropil deszcz do samego Sacza.Oczywiscie mokry caly przyjechalem
/1451861

miast

Piątek, 5 kwietnia 2013 · Komentarze(0)
miasto

miasto

Czwartek, 4 kwietnia 2013 · Komentarze(0)
miasto