Bieszczady-Ustrzki G.-Cisna

Sobota, 18 sierpnia 2012 · Komentarze(0)
pojechalismy autem duza petle Bieszczadzka.Bardzo chcialem przejechac odcinek z Ustrzyk Gornych do CIsnej rowerem.Wyjechalem i od razu lekko w gore i pozniej ostrzej na 2 przelecze.Pierwszy krotszy podjazd.Nastepny na Przel.Wyznia to juz kilka serpentyn i stromiej.Dalej wlasciwie caly czas w dol do CIsnej.Asfalty bardzo dobre.

szlaki w Bieszczadach © kr1s1983

podjazd na przel.Wyżnia © kr1s1983

polonina Caryńska © kr1s1983

Bieszczady-mala petla

Piątek, 17 sierpnia 2012 · Komentarze(3)
Kategoria szosowka
pojechalem z zona na weekend w Bieszczadsy i po poludniu byla okazja gdzies wyskoczyc na rowerze.Obralem trase malej petli bieszczadzkiej.Z Olszanicy skierowalem sie do Uhercow i tam skrecilem na soline.Na wstepie juz hopy i podjazd na zaopre.CIagnal sie dosyc dlugo i tak dojechalem do POlańczyka.Co chwila gora dol.Dojechalem do Bukowca i dalej juz z dala od jeziora.Caly czas malutkimi wsiami i lasami.POdjazd za podjazdem a najgorszy za Polanami.DO tego chmury zaczynaly sie ciemniejsze zbierac.Zjechalem do Czarnej a z tamtad juz w miare rowna droga do Ustrzyk i do Olszanicy.

miastp

Czwartek, 16 sierpnia 2012 · Komentarze(0)
miasto

Z Mariuszem

Środa, 15 sierpnia 2012 · Komentarze(0)
umowilem sie na trening z Mariuszem.Nie moglem jechac tak jak on wiec zdzwonilismy sie na trasie.Mialem ejchac w strone Boguszy.Wiatr mi pomagal dosc zdrowo,trzymalem mocne tempo.W Boguszy z rpzeciwka jedzie Mariusz z Tomkiem Brzeskim mistrz Nrodic Walking,biegów gorskich,Triathlonista.Strach az jechac dalej z nimi.Zawracamy i podjezdzamy na Bogusze i dalej w daol do Florynki.Stamtad na Berest.Wyszedlem na prowadzenie i trzymalem bardzo mocne tempo az na Krzyzowke.Oni mi na kole siedzieli,Zjezdzamy w strone Sacza.Tomek wyszedl na zmiane i caly czas jechal pod 50km/h.Rower czasowy napewno mocno w tym pomaga.NIe schodzil ze zmiany ponad 10km.Dalej to walka z wiatrem na zmiane.Jeszcze pojechalismy na Dabrowe i podjazd na Kurow,zjazd i podjazd na SIedlce.Noga mi dosyc podawala.DObra srednia i nawet nie zmeczony

Zabrzeż

Wtorek, 14 sierpnia 2012 · Komentarze(0)
nudny i spokojny trening,jedyna atrakcja byl deszvcz na poworcie,plasko,regeneracja do Zabrzezy

miasto

Wtorek, 14 sierpnia 2012 · Komentarze(0)
miasto

miasto

Poniedziałek, 13 sierpnia 2012 · Komentarze(0)
miasto

Road Trophy III etap

Niedziela, 12 sierpnia 2012 · Komentarze(1)
Kategoria szosowka
Ostatni etap road Trophy.Miala pogoda sie poprawic niestety bylo bezdeszczowo tylko na starcie.Wyjezdzamy z kwatery na start,asfalt juz dosyc przeschniety.Trasa niestety zmieniona radykalnie,zamiast wyjazdu na SLowacje,mamy jechac Stecowke i 5 razy petle przez Zameczek.Troche sie zawiodlem ale coz,pogoda niesttey nie podolala.Na starcie ustawiam sie z przodu gdyz chcialem utrzymac czolowke.Od razu ogien i na Stecowce caly czas widze glowna grupe.Na Kubalonke wpadam z kiluosoboa grupa i ostro gonimy na zjazdach.Asfalt mokry wiec tez uwazam.W WIsle skrecamy na rondzie na Szczyrk i dalej pod 40km/h gonitwa.Przed nami widac juz peleton.DOpadamy go przed samym skretem na Czarne.CHwile jedziemy razem i zaczyna sie podjazd na Zameczek.Jechalem spokojnie,w najstromszych moementach 13-14km/h.na gorze mam juz 8 osobowa grupe i w sumie wszystkie kolka przejezdzamy razem.Ostatni podjazd jade spokojnie,doganiam kilku gosci,jeszcze na ostatnich metrach uciekam kilku ktorzy siedzieli mi na plecach i wpadam na mete.Przez 5 min nie moglem dojsc do siebie,do tego rozlalo sie i musialem z 30min czekac az troche rpzestanie.Zjechalem przez Stecowke do Istebnej.Ostatecznie 27 open i 10 w kategorii.Jestem wiecej niz zadowolony.Przy tych warunkach pogodowych,udalo sie rpzejechac bez awarii i do tego walczac caly czas o rezultat.

przed startem © kr1s1983

zjazd z Kubalonki © kr1s1983

Road Trophy II etap

Sobota, 11 sierpnia 2012 · Komentarze(1)
Kategoria szosowka
Rano po obudzeniu wita nas bardzo mily widok,deszcz rowno zacina i nic nie zanosi sie na zmiane.Podejrzewamy ze organizator zmini trase.Ubieramy sie i jedziemy na start.Od razu wszystkie ciuchy przemakaja.Na starcie dowiadujemy sie ze jedziemy tylko 80km po trasie znanej z petli beskidzkij.Mianowicie Stecowka-Wisla-Salmopol-Buczkowice-Milowka-Laliki-Koczy Zamek.DO tego ponad 30 osob wycofuje sie ze startu w etapie.Po starcie od razu ogien,staram sie trzymac grupy na podjezdzie pod STecowke.Jednak slabne i zostaje lekko w tyle.Zjezdzamy do WIsly i rozpoczyna sie podjazd na Salmopol.Mam 4 kompanow do jazdy.Tempo spokojne,koncowke jade mocniej i jestem z przodu.WYprzedza mnie na zjezdzie kolarz i na 2 serpentynie lezy na asfalcie.Pytam tylko czy wszystko w porzadku.Potwierdza ze tak,zjezdzam bardzo asekuracyjnie.W Szczyrku lapie sie w wieksza grup i ostro cisniemy przez hopy.Buczkowice i inne wioaski.Tak az do samej Milwoki gdzie zaczyna sie podjazd na Ochodzita.Jest bardzo dlugi i nuzacy.Puszczam troche czolowke grupy i jade spokojnie swoje.Na mete wpadam i od razu nasz kapitan wsadza mnie do auta.Uff od razu cieplej.Osttatecznie dobre miejsce 10 w kategorii.

Road Trophy I etap

Piątek, 10 sierpnia 2012 · Komentarze(2)
W koncu dlugo oczekiawana etapowka w Istebnej.Na starcie ponad 100 osob.DOjechalem bezposrednio w dzien startu.Szybkie rozpakowanie i zakwaterowanie.POjechalem na rozgrzewke i o 12 stajemy na starcie.Najpierw podjazd na Koczy zamek,oczywiscie droga przez plyty.Tam czolowka odjezdza,ja musze wymijac wolniej jadace osoby.Kaseta 28 super sie sprawdza.Po wjechaniu na szczyt zjazdy na Jaworzyne.Tam formuje sie fajna grupka.Jedziemy przez Jaworzynke a dalej na Hrcave.CO chwila podjazdy i zjazdy.Mosty Jablukova mijamy szybko.W koncu mozna troche odsapnac.Wjezdzamy do Polski i do mety juz same podjazdy.Staram sie na sikle utrzymac grupe.Puscilem dopiero na ostatnim podjezdzie.SPokojnie przepychanie na Koczy i w koncu meta.Miejsce 39 open i 16kat.Uwazam ze niezle,trzeba oszczednie ejchac bo jutro dlugi i ciezki etap.