W koncu dobry trening.Wyjechalem w poludnie w strone Lacka.Przebudowuja droge w Golkowiach i syf niezmieski.Do Zabrzeza mialem wiatr w plecy i srednia 33km/h.POzniej skrecilem na kamienice i podjazd na Ostra.Jechalem spokojnie,koncowke mialem pod wiatr i jakos sie wytoczylem.Zjazdy do LImanowej szybkie,droga pusta to sie cielo.W Limanowej skret na Sacz i przez Przyszowa do Glokowic skad juz caly czas pod wiatr do Sacza.
PO pracy na trening.WYbralem plaska trase jednak w powrocie chcialem sprawdzic sie na jakims podjezdzie.Z Zabrzeza wiec przez Lacko i wole Kosmowa do Czarnego Potoku z ktorego zjechalem do Golkowic.Pogoda ladna jednak wieczorem mocno zimnoo
Poznawo wyjechalem,zrszeta dalej trzyma mnie rpzeziebienie i jezdze bardzo spokojnie.Najpierw na podjazd do Ptaszkowej.Wyjchalem na CIeniawe i zjazd do Sacza.Pozniej rozjechac sie jeszcze do Tegoborzy i powrot
Bardzo ladna pogoda i o 11 ruszam w strone Krynicy,poczatek z wiatrem ale znow jakos srednio sie jechalo,podjazd pod Krzyzwoke spokojnie,Zjazd do Krynicy i Muszyny,staraem sie nadrobic slaba srednia.W Andrzejowce sie zmienil wiatr i bylo ju ciezko az do samego Sacza.KOncowka spokojnie
Wokoł Roznowskiego>Podjazd pod Knurow i mozolne objezdzanie jziora.Cieko sie od poczatku jechalo,cos mi noga nie podawala do tego glodny sie zrobilem.Zjechalem do Roznowa i glowna droga do Sacza.
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.