Ostra

Środa, 26 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Po pracy na Ostra przelecz.Wybrlem wariant przez Mlynczyska,dawno tamtedy nie jechalem.Na pocztku pod wiatr,strsznie ciezko sie jechalo.Slonce i cieplo.Po skrecie na Czarny Potok juz caly czas pod gore.Pod sama Ostra podjazd n spokojnie.Zjazd klasycznie do Kamienicy miejscami ostro dokrecalem.Pozniej skrecilem jeszcze i dojechalem do Tylmanowej.Powrot szybki niby troche witr pomagal ale duzo slabszy niz w tamta strone,

Muszynka

Poniedziałek, 24 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Nowy sacz-Krzyzowka-Mochnaczka-Tylicz-Muszynka-Tylicz-Krynica-Krzyzowka-Nowy Sacz.Lubie bardzo ta trase,troche gorek,niezle asfalty i fajna okolica.Jedynym probleme to bylo cigle zatrzymywanie sie i zmienianie pozycji siodelka,nie wiem czemu nie moglm sie dopasowac,caly czas mi sie zle jechalo.Poczate pod wiatr,Krzyzowka bardzo ciezko,zjazdy tez wolne.Dopiero po nawrocie i podjezdzie pod Krynicka Rome jakos zaczela noga podawac.Od Krynicy juz mocne tempo i srednia 31km/h.Bardzo chlodno mimo ze slonce sie pojawialo

rozjazd

Niedziela, 23 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
rozjazd wieczorkiem.Caly dzien padalo i dopiero po 18 zrobilo sie sucho ale zimno.Ubralem ciuchy jesienne w tym testowalem letni windstoper CSC.Za goraco w nim gdy na zewnatrz jest 15 stopni ale pewnie sie jeszcze przyda w chlodniejsze dni.Jechalem spokojnie do Lacka i spowrotem

petla limanowska

Sobota, 22 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Rano po 7 wyjechalem na dluzszy trening.Mialo padac po poludniu wiec sie staralem uwinac,w planie bylo troche wiecej ale sie za abrdzo ujechalem na kiepskich asfaltach i pod wiatr,ze mialem dosc.Najpierw trasa wokol jez.Roznowskiego do roznowa i skret na Witowice.Pozniej glowna droga az do Tymowej,duzy ruch niestety.W Tymowej skret na moj ulubiony podjazd na Iwkowa.Droga sie wije serpentynami a sam podjazd ma 3 km.Zjazd do Iwkowej i tam szukalem drogi na Rozdziele,nie bylem pewnien ktory skret i oczywiscie zle pojechalem.Asfal slaby,caly czas lekko pod gore i pod witr,tam sie bardzo umordowalem.Wyjechalem ostatecznie w Zegocinie.Skrecilem na Limanowa i dlugi podjazd pod Rozdziele trasa TDP.Z Rozdziela zjazd do Mlynnego,miejscami ostro gnalem i zakrety prawie kolanem do asfaltu:)W limanowej potworny ruch i dopiero za miastem w kirunku Siekieczyny troche spokojniej.Dalej juz standardowo nie weracalem przez Wysokie tylko Przyszowa,Golkowice,Podegrodzie i Sacz

Profil,latwo nie bylo

Piekielko

Piątek, 21 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Nowy sacz-pisarzowa-limanowa-piekielko.Po pracy i iestety pod wiatr.Pogoda ladna,trzymalem mocno tempo i pod gorki krotsze z blata.ogolnie dobra forma

Mordarka

Środa, 19 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Nowy sacz-poreba mala-golkowice-podegrodzie-Chelmiec_rdziostow-mordarka-Siekierczyna-Przyszowa-Golkowice-Nowy sacz.Pogoda super,chcoaz na powrocie juz chlodno i ciemno sie robilo ale zdarzylem.Podjazdy na spokojnie za to na plaskim dosyc mocno,srednia 31,4km/h calkiem dobrze

Slowacja

Wtorek, 18 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Po pracy.Nowy sacz-Piwniczna-Mniszek-Gora Vabec nad Stara Lubovna-Nowy sacz.Wialo mi w plecy od poczatku i niesienie bylo straszne.Nie lubie jechac z domu z wiatrem bo pozniej powroty sa ciezkie.Podjazd szedl nad wyraz latwo,chcoiaz te ostatnie 2km mocno nachylone daly w kosc.Zjazdy 72km/h jak dostawalem strzal wiatru to tylko kierownice mocniej sciskalem.Do samego Sacza juz spokojnie,wiatr sie uspokoil i nie musialem sie bardzo wysilac

Gorlice

Poniedziałek, 17 sierpnia 2009 · Komentarze(1)
Kategoria szosowka
Gorska trasa po pracy.Kierunek Wilczyska,po nowym asfalcie sie super jedzie.Pierwszy podjazd pod Łekę bardzo ciezko,bylem ledwo co po duzym obiedzie.Wiatr w plecy i na zjazdach duo nadrobilem,w Korzennej spotkanie z Wojtkiem wracajacym z pracy i dalej jade na Stroze.W Strozach skret na Szalowa i pne sie pod gore,tam 2 skromne podjazdy i na koniec myle droge i zamiast do Ropicy wyjezdzam w Zagorzanach.Nadlozylem jakies 15km wiec nici byly z planowanej Bielanki.Jade obwodnica Gorlic docieram do Centrum i prosto na Sacz.Wiatr czolowy i juz ciezko sie jedzie.Ropska i Cieniawa pokonana spokojnie.Zjazdy z Cieniawy 70km/h.pogoda idealna,no moze troche za goraco

rozjazd

Niedziela, 16 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Nowy sacz-pod Krzyzowke-Nowy sacz.Spokojnie na poczatku pod wiatr pozniej z wiatrem.SLonce i jego zachod

3 miejsce!!!

Sobota, 15 sierpnia 2009 · Komentarze(4)
Kategoria szosowka
Pierwsze pudlo w moich szosowych startach.Pojechalem na Rajd rowerowy do Ochotnicy DOlnej.Impreza organizowana przez Jozka Olchawe od kilkunastu lat przyciaga rzesze kolarzy z poludnia Polski.Tym razem na starcie bylo nas 51 osob i mozna bylo z latwoscia znalezc kilku murowanych faworytow.Wystartowalismy z Ochotnicy staretem honorowym,z przodu blokowal nas samochod.Ze wzgledu na fatalny stan nawierzchni puscili nas dopiero w Ochotnicy Gornej.Od razu poszlo mocne tempo.Podjazd pod Przel.Knurowska poczatek mocny a za ostatnim zakretem poszedl ogien.Bylem na to przygotowany i ustawiony z przodu.Wpadamy na przelecz i zaczynaja sie zjazdy do Knurowa.Slyszalem ze tam polozyli nowy asfalt i okazalo sie to prawda:)Super sie zjezdzalo,jednak strach byl na serpentynach zeby nie wypasc przy tej predkosci z drogi.Uformowala sie 14 osobowa grupka i wskoczylismy na glowna droge do Nowego Targu.Skret w lewo na Falsztyn i w kierunku jez.Czorsztynskiego.Tam od razu podjazd i znow nikt sie nie oszczedza,poczatek z blatu,pozniej koncowka troch spokojniej.I znow zjazdy az do Niedzicy,gdzie wpadamy ponad 60km/h ludzie w poplochu uciekali.Chwila plaskiego,mozna cos zjesc bo zaraz dlugi podjazd do Krosnicy.Tam juz nie bylo jakis przepychanek tylko rowno ponad 20km/h wjechalismy na szczyt.Zjazd do Krosnicy to ponad 70km/h.Podjazd pod Snoske i zjazd.Tam gubie moj bidon Astany:(ale nie ma co stawac grupa mnknie dalej.Rozpoczynaja sie hopki w Maniowach i Kluszkowcach.Caly czas mocne tempo i czolowy wiatr w twarz.Staram sie ejchac z tylu by oszczedzac sily.Dotarlismy w koncu do Debna i skret na ostatni podjazd,przel.Knurowska.WYszlem na czolo peletonu zeby widziec ewentualne ataki bo na tej gorze byla juz meta i musialo sie to rozstrzygnac.POczatek byl jednak spokojny az do polowy podjazdu.Wtedy zaatakowal Wojtek Pasowicz,jest on naprawde mocny,poszlem za nim ale nie wytrzymalem tego szalenczego tempa i odpuscilem.DOszlo mnie 3 innych kolarzy,zaczelismy spokojniej podjezdzac.Tracilem sily,podjazd ma 7km i ciezko utrzymac mocne tempo na calosci.Na 1,5km przed meta2 sie od nas odlaczyo i pomkneli ostro do mety,ja widzac ze mam obok siebie goscia z mojej kategorii wiekowej nacisnelem na pedaly i w trupa szlem do mety.Widzialem tylko ze wyprzedzilem go o dlugosc rower.Na mecie jestem 4,ale w kategorii 3 miejsce.W koncu sie udalo cos wygrac.Na przeleczy wielki tlok,zatrzyane auta,dopingujacy ludzie,super to wygladalo jak na ALpD'Huez co najmniej.Zjezdzamy do Ochotnicy gdzie rozdanie nagrod i jedzenie.Trasa strasznie gorzysta na 70km wyszlo nam 1300m przewyzszen.Ale mi ta meta na gorze pasowala,na zjazdach bym napewno zostal,fnisisz sprinterski tez nie dla mnie.


Profil