2 wojewodztwa

Piątek, 14 sierpnia 2009 · Komentarze(1)
Kategoria szosowka
Nowy sacz-brzesko-szczurowa-koszyce-kazimierza Wielka-Proszowice-Nowa Huta.Bylo dzis wolne w pracy to mozna bylo smignac gdzies dalej.Trasa raczej plaska z 2 podjazdami,reszta to takie Hopy miedzy Kazimierza a Krakowem.Wiatr caly czas w twarz.Umeczylem sie przez to strasznie.Nawierzchnia tez nie najlepsza tam.

rozjazd

Czwartek, 13 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
rozjazd po plaskim.Nowy sacz-Golkowice-Zabrzez-Nowy Sacz.W koncu wyszlo slonce,ale jeszcze chlodnawo

Dolina Popradu

Środa, 12 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
WYjecalem po poludniu w kierunku Piwnicznej.Z polnocy gonily mnie czarne,deszczowe chmury.Ostro wiec cislem.Od PIwnicznej w Dolinie wiatr niby w plecy ale jakos srednio pomagal.W Muszynie juz zaczelo kropic a w Krynicy regularnie padac.Podjazd pod Krzyzowke srednio,zjazd szybki ale balem sie bo mokro.Od labowej ulewa,caly zmoklem i znow roer do czyszczenia..

miasto

Wtorek, 11 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
miasto

nizinne klimaty

Poniedziałek, 10 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Trening popoludniowy.Nowy sacz-kamionka-taszkowa-Grybow-Stroze-ciezkowice-wilczyska-Korzenna-Nowy sacz.Pogoda ladna,cieplo,lekki wiatr ze weschodu.Poczatek slaby,dopiero od Gryboa sie rozkrecilem i tam lecialem po plaskim miejscami 50km/h,taie sprinty.Do Ciezkowic dotarlem szybko,nawrot i pod wiatr do Wilczysk.Poznij juz spokojnie caly czas pod gore by w Łęce zjezdzac na dol miejscami do 70km/h.Ucze sie nowych chwytow kiery pzy zjazdach:)

Po Limanowskich gorach

Niedziela, 9 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Lapanow--Zegocina-Rozdziele-Mlynne-Limanowa-Siekierczyna-Przyszowa-Golkowice-Nowy Sacz.Oj ciezka byla dzis jazda.POjechalem po obiedzie i nie moglem jakos mocniej przycisnac.Do tego caly czas wiatr w twarz.Poczatek po kiepskim asfalcie i caly czas do gory.Podjazd pod Rozdziele spokojnie,noga nie podawala.2 dni temu jechal tedy TDP jszcze na asfalcie sa napisy dopingujace Ballana:)Zjazd z Rozdziela po serpentynach wiec sie nie mozna rozpedzic.DO limanowej to juz takie mulenie,od LImanowej podjazd pod SIekierczyne i zjazd do Przyszowej.Tutaj juz wiatr troche oslabl i ja zaczelem szybciej jechac.Idealnie zdazylem przed ciemnoscia

TDP Zakopane

Piątek, 7 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Wybralem sie rowerem,na start w Kroscienku i na gorska premie na Glodowce.WYjechalem z Sacza przed godzina 12,mialem malo czasu by zdazyc przed starem w Kroscienku.OD poczaku narzucilem sobie mocne tempo.W Golkowicach zaczely mnie wyprzedzac samochod i autobusy grup kolarskich.Fajne wrazenie.Wiatr troszke pomagal i gnalem dalej.W Kroscienku srednia 34km/h i korek na wejzedzie ja sie przebilem i mialem okazje ogladnac z bliska sprzety kolarzy oraz ich samych.Po prezentacji pojechalem bokiem z kroscienko i ustawilem sie na trasie.Po 10min grupa ruszyla,ja za nimi az do startu Ostrego kolo wody Kinga Pieninska.Tam juz duzo mniej ludzi i stanelem kolo Marcina Sapy.Wystartowali,zaczekalem jakies 2 min i ruszylem za kolumna wyscigu.troche sie droga korkowala bo tam ruch wachadlowy.Dojechalem do Krosnicy i podjazd dosyc dlugi ale staralem sie mocno trzymac.Zjazd do Niedzicy i kieruje sie na Lapsze.Tam juz caly czas lekko pod gore.DOjechalem w koncu do Lapszanki.Oj ciezki ten podjazd,predkosc mi spadla do tego upal.Na gorze kilka zdjec i zjazd,miejscami brdzo niebezpieczny.DOjechalem do glownej drogi i zaczal sie podjazd pod Bukowine.Jakos nie moglem skoarzyc ze on taki dlugi jest,1 raz od tej strony go podjezdzlaem.W koncu dotarlem do ronda,ludzi pelno,nie ma sie jak przedrzec.Akurat kolarze prejechali 1 petle wiec moglem spokojnie zaczac podjezdzac pod Glodowke.jakies 4km wspinaczki i jestem na szczycie.Ustawilem sie z boku i czekalem na kolarzy.3 razy pzejezdzali,zlapalem 4 bidony;)Po ostatniej grupce zaczelem zjezdzac do Bukowiny.Jeszcze bylo mase kibicow i mnie dopingowali,mialem ubran stroj kadry i kazdy myslaal ze jade z nimi.Gorzej jak zjechalem na pobocze to podbieglo do mnie kliku z pytaniem co sie stalo i wogole masakra heh.Zaczelem zjezdzac w kierunku Noewgo Targu.Wiatr czolowy nie bylo za ciekawie i malo czasu zeby zdazyc przed zmrokiem.Rozpoczelem mozolna droge wzdlug jez.Czorsztynskeigo.Co chwila gora-dol w koncu dojechalem do Snoski i stamtad juz z gory do Sacza.Ostatnie 45km,to trzymanie dobrego tempa i idealnie przed zmrokiem dotarlem do domu.WYpad super udany,oplacalo sie ogladnac cala rywalizacje z bliska w super pogodzie.Jestesem tez w szoku ze takie tempo utrzymalem jadac,sam na 200km srednia mi wyszla 31km/h i robiac prawie 2500m podajazdow,prawie tyle co na Tatry tour...
Oto zdjecia

tego goscia juz wszysyc znaja..

Huzar

Grupa zmierza honorowo

motosapa;)i za nim kamienna twarz Bruseghin

2 okrazenie Rutek na czele

znow Rutek


peleton

TDP Krynica

Czwartek, 6 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Zwolniwszy sie troche w pracy ruszylem w kierunku Krynicy by zdrzyc na Krzyzowke.OD razu po wyjezdzie zaczelo mocno padac,dobrze ze wzielem sobie worki na aparat i telefon.Pedzilem jak opetany bo malo czasu bylo a droga caly czas pod gore.Wiatr mi troche sprzyjal.Na Krzyzowce melduje sie przed kolarzami,ludzi sporo wszsyc czekaja na przejazd

To juz wyjazd z premii gorskiej Kopciowa,Paweł Brut z Katiushy


<a href="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=fa17e1b97d4b4e2a" target="_blank"><img src="http://images41.fotosik.pl/172/fa17e1b97d4b4e2amed.jpg" border="0" alt="darmowy hosting obrazków"/></a>
To juz ostatni zjazd do mety

Sapa prowadzi swoja grupke

Sylwas juz zmierza z grupa do mety


Pojechalem jeszcze pozniej objechac trase,i do domu caly zmarzniety i zmokniety

Trasa 5 etapu TDP

Wtorek, 4 sierpnia 2009 · Komentarze(1)
Pojechalem dzis obczaic jak bedzie przebiegac trasa 5 etapu TDP w Krynicy.Konkretnie chodzilo mi o rundy wokol miasta.Nie wiedzialem jaka to idzie trasa.POdjazdy jakubik i Kopciowa nic mi nie mowily.Po pracy wyrzuszam na Krynice,pogoda marna chmury i ciemnawo.Wiatr mi troche pomaga i trzymam mocne tempo.POd krzyzowke dosyc mocno,koncowka na maxa.Zaczynam zjezdzac do Krynicy.Przlatuje przez miasto,ludzi pelno.Na ul.Pilsudzkiego bedzie meta.Skrecam w kierunku Tylicza,prowadza mnie strzalki na asfalcie.Rozpoczyna sie podjazd,jakies 1,5km i skret w lewo.Od razu ostrzej pod gore

Miejscami tam jest kolo 14%!AS]sfalt nie najlepszy ale nie ma tragedi.Oj namecza sie tam kolarze.

Jakies 3km pod gore i premia 1 kategorii Jakubik

Po czym jest konkretny zjazd do Mochnaczki,bez krecenia rozpedzilem sie tam do 74km/h.Nowka asfalt pieknie.Skret w Mochnaczce nieciekawy,mnostwo kamieni na drodze,musza to uprzatnac.Dalsza droga przez Mochnaczke to juz znam.Lekko pod gore.Dojezdza sie az pod sklep i w lewo

Tam lekko w gore,i podjazd pod premie II kategorii Kopciowa,tam juz latwy i krotki podjazd

Tutaj wyjezdza sie na glowna droge do Krynicy i juz do mety

Nie moge sie juz doczekac jutra kiedy bede tam kibicowal Sylwkowi i Basso:)
Dalej zawrocilem w kierunku Sacza.Zaczelo kropic wiec dokrecalem ostro.WIatr w twarz,co chwila zaczynalo mocniej padac,ale nie zdarzylo zmoczyc asfaltu wiec mnie nie schlapalo.W Nawojowej sie uspokoilo wiec pojechalem na Zeleznikowa,ale tam klada nowy asfalt i wolalem zawrocic do domu
Tak wyglada ta trasa

przejazdzka

Poniedziałek, 3 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Najpierw 17km miasta.POzniej ruszylem niby w strone Kroscienka,jednak jak tylko minelem rondo kolo Popradu to zminilem plany,gdyz olbrzymia chmura sie zblizala.Zaczelem jechac na Rytro jednak ona za mna,no to w Rytrze tyl w zwrot i spowrotem.W starym Saczu niestety mokre asfalty i mnie troche sklapalo,sic czysty rower.Jakos dojechalem do Golkowic a tam juz sucho.Zaczelem ostrzej cisnac i tak az za Zabrzez.Nawrotka i pod wiatr do Sacza.