Wpisy archiwalne w kategorii

szosowka

Dystans całkowity:109396.10 km (w terenie 11.00 km; 0.01%)
Czas w ruchu:3647:16
Średnia prędkość:29.77 km/h
Maksymalna prędkość:300.00 km/h
Suma podjazdów:882316 m
Maks. tętno maksymalne:191 (98 %)
Maks. tętno średnie:195 (100 %)
Suma kalorii:81635 kcal
Liczba aktywności:1374
Średnio na aktywność:79.62 km i 2h 40m
Więcej statystyk

nowe odkrycia

Wtorek, 9 czerwca 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Znalazlem nowa trase w beskidzie wyspowym.Na mapce juz fajnie wygladala bo podjazd pod SLopnice wygladal na serpentyny.Wiec wyjazd dosyc pozno bo 17.30 i od razu kieruje sie na WYsokie.7km pod gore i znow probuje mierzyc czas.Nie szlo mi najlepiej caly czas czulem obiad ktory zjadlem chwile wczesniej do tego bylo tak goraco ze mnie dusilo.Jakos sie doczolgalem w 25 minut czyli srednio.Zjazd niebezpieczny bo caly czas bardzo mocny wiatr z boku i chwialo rowerem.Za limanowa kieruje sie w strone Mszany ale juz w Zamiesciu skrecam w lewo.Ta juz nigdy nie bylem.Dosyc ladna droga caly czas leciutko pnie sie do gory.Widoki przepiekne,w sumie moze 2 km na lewo znajduje sie przlecz Ostra.


Az dojechalem do wlasciwego podjazdu

OD razu zrobilo na mnie to wrazenie bo nachylenie tam siega miejscami 12% musialem wrzucac 39/25.I tak okolo 2 km ale mialem dosc juz.


DOcieram w koncu na przelecz Słopnicka 760 m.n.p.m..
Widokow tam szczegolnych nie ma widac ze idzie to szlak rowerowy na Mogielnice

Na szczyt rowniez dociera jakis kolarz tylko ze od strony Zamiescia.Zacyznam zjazd dosyc ostry i niebezpieczny duzo piasku na jezdni.Bardzo krotki na szczescie i jesem juz w ZamiesciuZaczynam ostro giac w strone Kamienicy,mijam sie z chlopakami z Ochotnicy ktorzy jechali na Ostra.POzniej juz caly czas ostro cisne do Sacza.Poczatkowo pod wiatr pozniej z lekkim wiatrem jeszcze sobie rpzedluzam droge jadac przez now most i CHelmiec.

Mapa

Profil

Zbiorka STC

Niedziela, 7 czerwca 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
W koncu pojechalem na zbiorke szosowcow.Troche sie znow zawiodelm bo bylo nas 4 tylko.NO trudno wybor trasa plaska na koniec z podjazdem pod Lubomierz (754m.np.m)OD poczatku paskudny wiatr w twarz kolo Lacka juz mielismy dosc.Mimo zmian nie szlo normalnie jechac.Skrecilismy w Zabrzezy no i tez nie lepiej na cpozatku,dopiero w Szczawie w lesie sie troche uspokoilo.Caly czas pod gore az na Lubomierz.Zjazd juz bardzo szybki miejscami 60km/h na plaskim.Ogolnie 55km zrobilismy w 1:20 ze srednia 43km/h;)POmagal wiatr i zmiany byly bardzo mocne.na koneic rozjazd

DOlina Popradu

Czwartek, 4 czerwca 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
W koncu jakis mocniejszy i dluzszy trening.Pogoda od kilku dni przpomina marzec a nie czerwiec.Zimno,pochumurno co chwila pada.Udalo sie znalezc luke w opadach i po 17 pojechalem w strone Kryniczy.WIatr lekki w plecy i tempo mocne,pod Krzyzowka srednia 30km/h.POd Krzyzowke jechalem spokojnie,na szczycie zimno jak diabli 10stopni.Zjazd do Krynicy i caly czas gielem az do Muszyny.Tam lekka zmiana kierunku i juz wiatr boczno czolowy az do Piwnicznej.Kropilo troche ale n szczescie nie groznie.Ogolnie srednia wyszla 32,3km/h nie udalo mi sie zmiescic ponizej 3h baklo 1,5 min:)ale ni jes zle w sumie.

taka nudna jazda

Wtorek, 2 czerwca 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Najpierw miasto 20km.POzniej mialem zamiar jechac na przehybe lecz w Starym Saczu pekla mi szprycha w przednim kole i musialem sobie darowac wieksze gorki.Kolo dosc solidnie bilo ale postanowilem chociaz po plaskim do Zabrzeza.Pogoda jest do niczego znow zimno,ciemno kropilo co chwila.Tempo slabe,cos mi sie support blokuje z korba i kreci sie jakbym przyczepke wiozl

trening

Poniedziałek, 1 czerwca 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Nowy sacz-cieniawa-Grybow-Stroze-ciezkowice-wilczyska-librantowa-nowy sacz.W 1 strone pod wiatr w grybowie sie odwrocilem i wtedy juz pomagal.Gdzies do Stroz jechalem w sloncu pozniej chmury i strasznie zimno.Ogolnie jakas fatalna pogoda w jak na czerwiec.Na chwile sie zatrzymale w Ciezkowiach i pozniej ostro.W wilczyskach skret na nowiutki asflat i nim az do Sacza.Caly czas lekko pod gorke i do tego wiatr tez czolowy.Jak juz wyechalaem na Librantowa to odetchenelm bo z gorki az na Barska.

Jarna Klasika

Sobota, 30 maja 2009 · Komentarze(1)
Kategoria szosowka
To obok Tatry Tour najbardziej wyczekiwany start w roku.Od kilku dni widzialem te fatalne prognozy na sobote,nawet snieg i 4 stopnie pod tatrami.Rano wyjezdzam autem i faktycznie na miejscu 6 stopni i snieg gdzies od 1200m n.p.m.NO nic trudno ubieram sie jak na wczesna wiosne.Kolarzy masa okolo 350 startujacych.W tym roku zmienili trase nie bylo startu w Popradzie przez co peleton byl bardzo dlugo potezny.Od startu zabojcze tempo mialem srednia po 15km chyba 54km/h;)ale najgorsze to ze przy takiej ilosci osob latwo o krakse i przedemna byly niestety az 3 cudem uszlem calo raz przejezdzajac komus po tylnym kole a 2 raz po bidonie.Taka duza grupa trzymala sie az do hopek kolo Vrobowa.Caly czas pilnoalem czola peletonu nie meczac sie zbytnio.Wtedy zaczelo sie robic dosyc cieplo i od razu sie gotowalem.Pod Teplicami zaczel sie 3 km podjazd bardzo stromy.Czolowka rzucila sie do ataku niestety odpuscilem tempo bo jeszcze 2 podjazdy w perspektywie.ZOstalem z 15 osoba grupka i tak ejchalismy az do Strby gdzie ja musialem na 2 sek stanac w bufecie i wlac wody.Niestety to wystarczylo by mi uciekli.Caly podjazd pod Szczyrbskie jechalem sam.Ciagnal sie przez 8 km az do znudzenia.Na gorze znow sam i ostro ciaglem do Smokovcow.Tutaj skret w lewo na Hrebieniok i koszmar.8km/h i patrzenie sie tylko w korbe,mase ludzi dopingowalo a tutaj brak tchu,wyprzedzilem ze 2 osoby na podjezdzie i sam wpadlem na mete.Srednia 32,5km/h i duma:)w Smokovach mialem 34km/h wiec wlasciwie tak przejechalem ta trase.POchlonelem 2 banany i chyba z 2 litry Nutrenda i znazd do Smokova tylko 10 stopni zimna masakra.Ostatecznie zajelem 111 miejsce w sumie bardzo dobre zwazywszy na olbrzymi poziom w tym roku

Mapa i profil

taka rpzejazdzka

Czwartek, 28 maja 2009 · Komentarze(1)
Kategoria szosowka
nie mam ochoty ostatnio na rower,zreszta nie tylko na to.Przejechalem sie tylko do ptaszkowe i wrocilem przez Cieniawe,chlodno i pochmurno

Limanowskie gory

Wtorek, 26 maja 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Dosc fajny trening nie mialem nawet kryzysow po dordze.Upal straszny 28 stopni i dosyc wiaterek.Poczatek podjazd na Marcinkowice jakos wolno mi poszedl.Ogolnie dlugo sie rozgrewalem i dopiero na nawrocie w LImanowej jakos lepiej.Od LImanowej na Przyszowa i tam juz do sacza mocno.POdlaczyl sie do mnie jakis chlopak na szosie i tak jechalismy az do Chelmca gdzie zlapalem kapcia:(1 raz na wyscigowych kolach od ponad roku!i musialem z buta troche dralowac

berest

Poniedziałek, 25 maja 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Najpierw 13km miastqa.Pozniej pojechalem na trase ns-Bogusza-Berest-Ns.Oj ciezko mi sie jechalo.POgoda piekna ale chyba sie troche przetrenowalem i do tego nie wyspalem.Glowa bolala i nie pozwalalo to na wyjscie na wyzsza strefe wysilku.POdjazd pod Bogusze wolno,pod Berest to samo.ZJazd z Krynicy tez wolny ehh musze odpoczac bo Jarna Klasika juz w sobote

Regeneracja

Niedziela, 24 maja 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Na treningowce,chcialem troche rozjechac wczorajszy moncy trening.Najpierw na JUst,bardzo spokojnie,zjazd do Tegoborzy i znow do Sacza.Duza petla starosadecka i koniec.