Wpisy archiwalne w kategorii

szosowka

Dystans całkowity:109396.10 km (w terenie 11.00 km; 0.01%)
Czas w ruchu:3647:16
Średnia prędkość:29.77 km/h
Maksymalna prędkość:300.00 km/h
Suma podjazdów:882316 m
Maks. tętno maksymalne:191 (98 %)
Maks. tętno średnie:195 (100 %)
Suma kalorii:81635 kcal
Liczba aktywności:1374
Średnio na aktywność:79.62 km i 2h 40m
Więcej statystyk

Deszcz

Wtorek, 23 czerwca 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Masakra,wyjechalem po poludniu bylo sucho,juz w Dabrowej mokry asfalt a na podjezdzie pod Wole Kurowska zaczelo siapic ale tak sobie lekko padalo co mi w sumie nie przeszkadzalo.Pozniej w Grodku sie uspokoilo i do Zakliczyna w miare nie padalo,na skrecie do Gromnika zaczelo sie przejasniac i juz mialem nadzieje ze tak dojade.Dostalem wiatr w plecy i dosyc szybko minelem Ciezkowice.Za Bobowa znow walnelo mega deszczem musialem stanac na przystanku,jednak nie przestawalo i zdecydoalem sie dalej jechac.Do samej Korzennej w strugach deszczu,dopiero tam odpuscilo troche ale juz mialem dosc,co za pogoda kiedy sie to skonczy!

Kryterium Nowy Sącz

Niedziela, 21 czerwca 2009 · Komentarze(4)
Kategoria szosowka
Pierwszy raz cos takiego musialem doswiadczyc.Sciganie sie na petlach w strugach deszczu.Zimno 12 stopni.Pojechalismy z wojtkiem rozgrzac sie okolo 20km,po czym przebralismy sie w drugie i ruszylismy na start.ZOstalo skrocone do 12 okrazen po 4 km.Rok temu bylo nas kolo 70 a teraz 42 osoby... ale i tak pojawili sie kolarze z krakowa,Debicy,Kielc a nawet Ukrainy.Na poczatku poszlo dosyc spokojnie,nikt nie kwapil sie do ucziecki od razu.PIerwsze 4 okrazenie jechal prawie caly peleton
.Pozniej pozla ucieczka 4 i tak juz dojechali do mety.Moja grupa z drobnymi skokami jechala caly czas dosyc mocno.Po nawrocie kraksa i lezalo 3 na srodku pasa ledwo wykrecilem przed nimi i musial gonic grupe.W polowie wyscigu zaczelo mocniej padac,katastrofa jadac z kims na kole mialem darmowy prysznic i nic nie widzialem.

Chlopaki z rpzodu ostro ustalali keidy beda probowac ucieczki z peletonu i dojscia tej 4 na przodzie ale kazda proba byla od razu kasowana przez peleton.Na ostatnim okrazeniu uciekl Rafal z Stc i prawie samotnie finiszowal z peletonu jednak jakies 150m przed meta go dopadli.Ja sie zle ustawilem i miglo mi dosyc sporo osob.Ostatecznie zajelem 24 miejsce i 9 w kategorii,najwazniejsze ze nie bylo zadnej gleby bo o to bylo bardzo latwo.

rozjazd+sprinty

Sobota, 20 czerwca 2009 · Komentarze(1)
Kategoria szosowka
Rozjazd przed Kryterium neidzielny.Pogoda wisiala na wlosku caly czas szly grube chmury i w sumie na koniec troszke mnie podlalo.Na poczatek spokojnie 16km pozniej takie 30 sek sprinty na maxa w sumie w 5 powtorzeniach,raz za ciezarowka.Reszta to lekkie krecenie.Nowy sacz-zabrzez-Nowy sacz

dolina Popradu

Środa, 17 czerwca 2009 · Komentarze(1)
Kategoria szosowka
Najpierw miasto 12km.POzniej wyjechalem po 17 na rower nie mialem pomyslu gdzie by tu jechac wiec ruszylem na Piwniczna i dalej Dolina Popradu.Wialo troche w plecy od poczatku.W dolinie wiatr sie zmienil ale ejchalem dosyc mocno.W Krynicy zrobilo sie chlodniej pod krzyowke ruszylem ostro i nie schodzilem pod gore ponizej 20km/h.Koncowka na stojaco i dosyc mocno.Na Krzyzowce zimno 14 stopni.O dziwo wiatr sie uspokoil i zjechalem jakos logicznie.

regeneracja

Poniedziałek, 15 czerwca 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
nowy sacz-golkowice-tylmanowa-lacko-nowy sacz.jazda bardzo spokojna miejscami to umieralem z nudow.Chcialem rozruszac nogi.W 1 strone pod lekki wiatr spowrotem troce szybciej,ale i tak wszystko w strefie reheneracji

Zbiorka STC

Niedziela, 14 czerwca 2009 · Komentarze(1)
Kategoria szosowka
Kolejna niedziele malo kto ma ochote na wspolna jazde.Zaczyna nas 4 ale calosc tylko 3 przejechalo.Kierujemy sie w strone Boguszy.Wiatr w plecy i srednie tempo.Podjazd spokojnie.Po wczorajszym dniu nogi mnie starsznie bolaly i nie mialem sily na jazde.Na zjezdzie kolega lapie kapcia i musimy stanac.od Florynki jedziemy na Brunary i w SIetnicy skrecamy na Uscie.Chwile dobry asfalt a pozniej dramat dziury i piasek na dordze.Podjedzamy tylko na podjazd i podobna droga wracmy tylko ze przez Ptaszkowa pod ktora odcina mi troche prad i sie wloke.DO sacza juz mocno pod wiatr.

Na Slowacje

Sobota, 13 czerwca 2009 · Komentarze(5)
Kategoria szosowka
Z rana wczesnie pojechalem na Slowacje.Pogoda kiepska.Chmur zimno i wietrznie.Poczatek z wiatrem bocznym.Cala droge do Rytra ustawialem tylna przerzutke nie chodzila tak jak powinna i co chwila stawalem na poprawki co odbilo sie w sredniej.Podjazd pod Stara Lubovne rozsadnie i w stalym tempie.Na gorze zimno 11 stopni i zjazd miejscami do 70km/h ale boje sie tam tych ostrch zakretow,zazwyczaj jest tam piasek lub kamienie i do tego asfalt kiepski.Od rytra zaczal siapic deszcz i juz marzylem by byc w domu,na szczescie nie bylo mokro i nie schalapalo umytego dopiero co rowera

zimowo w czerwcu

Piątek, 12 czerwca 2009 · Komentarze(1)
Kategoria szosowka
Dawno nie wymarzlem tak jak wczoraj.CO prawda przez piersze 70km bylo ok ale osttanie 20 dalo mi w kosc.Wyjazd wkierunku Gorlic.Na Cieniawe nawet tempo poszlo bo wiatr w plecy.Zjazd to juz miejscami 70km/h.W Grybowie jestem po 37min rekord;)ze srednia 32,5km/h.POdjazd pod Ropska Gore juz wolniej.Ale do samych Gorlic 3malem ostro.Przez miasto ciezko bylo przejechac do tego zamkneli droge na Tarnow ktora chcialem jechac.Wiec rower na plecy i dalej juz bylo ok.DOstalem potwory wiatr w twarz i tak mulilem az do samych Siedlisk.1 raz tamtedy jechalem.Droga ciekawa,pagorkowata.Duzo podjazdow ale krotkich.Od Bobowej juz jechalo mi sie lepiej.W wilczyskach niestety zaczelo kropic.A w Łece rozlalo sie calkiem.ZImno sie zrobilo 9 stopni caly sie trzeslem.W saczu znow sucho ehh

trenarzer

Czwartek, 11 czerwca 2009 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Oj dawno nie uzytkowalem rolki.Mozliwosc jazdy mialem dopiero o godz.i do tego lal deszcz wiec z musu jakos te 40 minut wytrzymalem.Lalo sie ze mnie potwornie