Psary Bike Ateleier Maraton

Niedziela, 12 czerwca 2016 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
nie scigalem sie w mastersach poza wyscigami w NOwym Saczu wiec nie wiedzialem czego sie tu spodziewac.W Psarach tym bardziej nie bylem.Jade dzien wczesniej do Kraka i rnao mam mniej do jechania autem.Na miejscu melduje sie godzine przed startem.Startujemy wspolnie z kat m20.Od poczatku mocne tempo,po 3km gorka i idzie gaz.Tak szlo 4 okrazenia miejscami mocno sie zaginalem na 180 pulsie.Wiatr,ranty masakra.Jakos to przezylem finiszu z mojej strony nie bylo,walczylem o dojechanie.Wyscig zdecydowanie na plus ciesze sie ze jestem w stanie sie utrzymywac z mocnymi

Rafał Majka spotkany na treningu

Sobota, 11 czerwca 2016 · Komentarze(3)
ciekawa sytuacja,jade na zbiorke a kolega mowi zebysmy jechali na Wysokie to uda sie spotkac Rafała Majke.Jedziemy wiec ja spokojnie bo jutro wyscig.Cos kropi.Zjechalismy Raszowkami tam lapiemy marcina i wracamy na Przyszowa a z przeciwka spotykamy rafala i Wojtka Migdala.Super!zawracamy i jedziemy do Golkowic tam sie rozdzielam od grupy i do Sacza

Z Rafałem
W grupce
W grupce © kr1s1983


Z Rafałem © kr1s1983
Ekipa z Rafałem
Ekipa z Rafałem © kr1s1983

Ujanowice

Piątek, 10 czerwca 2016 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
wyjazd po 5 rano petla przez PIsarzowa pod wiatr a pozniej Limanowa i ujanowice juz z wiatrem.Do Sacza spokojnie

zbiorka BA

Środa, 8 czerwca 2016 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
pod sklepem duza ekipa 13 osob i jedziemy na Bogusze i dalej na Berest.Z poczatku lajtowe tempo troche mocniej an BOgusze. w dol tez gnanie.Pozniej spokojnie i podjazd na Berest b.mocno.Szedlem z kolega i na koniec musialem puscic juz kolo.DO Sacza tez zaginanie,zaczekalismy na jednego co wolniej zjezdzal z Kryzzowki i dociaganie go do grupy.

petla

Środa, 8 czerwca 2016 · Komentarze(0)
petla starosadecka

miasto

Wtorek, 7 czerwca 2016 · Komentarze(0)
rano petla starosadecka pozniej z SYlwkiem

Hala PIsana

Poniedziałek, 6 czerwca 2016 · Komentarze(0)
Kategoria mtb
zbieralem sie od jakiegos czasu na podjechanie Hali Pisanej z Kokuskzi badz Piwnicznej.Wstalem o 4 rano i od razu na rower.Jechalo sie fajnie asfaltem az do kokuszki.Tam sket i stromiej do gory.W koncu skonczyly sie plyty betonowe i dalej juz czarnym szlakiem biegowym.Bardzo slaby,zarosniety ogolnie prowadzenie.Dopiero po wbiciu sie na zolty szlak jechalo sie ok.DOjechalem nim na przel.Bukowina.Stamtad Hala Pisana i dalej GSB na hale Łabowska.Pieknie bylo o gory.Slonce,zielono ale czas gonil wiec w dol Feleczynem i szybko do Sacza