Rajcza Tour

Sobota, 4 czerwca 2016 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
moj ulubiony start w sezonie.Zawsze w Rajczy jest dobre sciganie i trase w miare spokojna.Tym razem ejdnak w czerwcu a nie w wrzesniu jak zawsze.Jade z Karolem rejestracja i o 11 start.Od poczatku podjazd na Glinke dosyc dlugo wsztrzymywany przez auto.POdjazd ejchalem spkojnie i duzo nie stacilem w momencie odrabiajac to na zjezdzie.Znow peleton,momentami bardzo niebezpiecznie,jakas kraksa itp.Dalej podjazd na Kiczore i tam trace glowna grupe.Dalej ajzda juz w mniejszych grupkach.Podjazd na Ochodzita i dalej przez Jaworzynke.Zaczelo robic sie goraco.Oszczedzalemz  piciem,na bufecie lapie kubek i dalej na slowacje troche odpoczynku na zjezdzie i podjazd na granice bardzo dziurawy.Czuje ze cos mnie bieize w lydzie skurcz.jade wiec bardzo ostroznie.Dalej juz ostatni podjazd na Glinke.Jade z grupa jednak ostatnie km musialem odpusicc i mi odjechali, z nogi na noge wytoczylem sie na szczyt.Ledwie zywy

Kotów

Czwartek, 2 czerwca 2016 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
fajny ranny trening,ciezko mi byl wejsc na obroty.DOpiero wlasciwie w POlanach zaczelo cos ejchac.Na Kotow spokojnie w dol troche dokrecalem i do Sacza przed deszczem

nowe kółka

Środa, 1 czerwca 2016 · Komentarze(0)
nowe kółko Eastona z rpzodu .POjechalem na Zdrojowa mocno dalej zazd do Barskiej i jeszcze na WYsokie droga na Trzetrzwine w dol do Sacza

ZBiorka

Poniedziałek, 30 maja 2016 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
zbiorka pod Bike Atelier.Bylo 10 osob i plan byl na OStra.jedziemy obwodnicami do Golkowic i dalej na Przyszowa.Tam szlo dosyc fajnie.Za Przyszowa skret na SIekierczyne i dlugi podjazd schodkami.Na szczycie zjazd i w prawo na glowna droge.Szbki zjazd i jedziem na OStra nowa droga.Tam na spokojnie i pozniej podjazd na OStra od ostatniej serpentyny.Z Ostrej jzus zybko kierujemy sie na Młynczyska i na Sacz przed zmrokiem

Jarna Klasika

Sobota, 28 maja 2016 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
udał sie w tym roku wyscig.DO konca zastanawialem sie czy jechac,w prognozach miala byc burza i tak tez bylo ale generalnie wiekszosc trasy w sloncu.POjawilem sie na starcie na ostania chwile,peleton ruszyl zwawo i do spiskiej Beli srendnia byla ponad 45km/h.Dalej to juz nerwowo co chwila jakies auta na poboczu i trzeba uwazac.Pierwsza selekcja po skrecie na Vrbov ale trzymam grupe.Nastepna juz na wysypisku smieci i tam czolowka odjezdza.Ja lapie grupie jakies 25-30 osob i sobie lecimy.Nie pracuje zbytnio i odpoczywam przez Tepliczka.Tam idzie mocniej ale tez wjezdzam spokojnie.Dalej po zmianach do Bufetu gdzie nikt nie stanal a ja muialem bo susza w bidonach.Wiec dalje juz samemu,zlapala mnie potezna burza pod Tatrami.Zlalo mnie mega po czym przestalo i jzu w sloncu do SMokovca.Ostatni podjazd na Hrebieniok spokojnie aczkolwiek chyba najszybciej w historii startow na JArnej.Na gorze chwila odsapki i w dol do Tatrzanskiej Łomnicy