w koncu jakis dluzszy trening.W niedziele jade kryterium wiec musialem sie oszczedzac.Wyjechalem przed 6 rano,bylo dosyc chlodno 12 stopni ale szybko slonce zaczelo grzac.POd wiatr az do Szczawnicy.Tam chwile splywem dunajcem i podjazd na Leśnice.Dosyc mi sie ciagnal.Na szczycie piekny widok na Tatry,zjazd piekny do Vielkiego LIpnika i dalejn kierunek na Czerwony Klasztor i niedzice.tam jzu mocno cieplo i podjazd na Krosnice.Szedl mi dosyc dobrze.Zjechalem i glowna droga do Kroscienka.Spowrotem z lekkim wioatrem do Sacza
Wybralem sie na trening mimo zlej pogody.Jak w Saczu nie p[adalo to po drodze na Ostr przez Mlynczyska zaczelo mocno kropic a poznej sie rozlalo.Podjazd szedl dosyc wolno,skrecilem na OStra,i o d razu zjezdzalem pod wiatr.Zaczelo mocno padac musialem uwazac na zakretach.Od Kamienicy padalo az do samego sacza
Umowilem sie z Mariuszem na trening.Pogoda nie zachecala,ze wsystkich stron chmury,jedziemy na Ubiad,podjazd na spokojnie i zjezdzamy.Teraz na Sienna,dlugi podjazd,zaczal cos mnie brzucg bolec.Lecimy na Milkowa i znow w dol do Korzennje.Tam z polnocy ida chmury wiec wracamy na Łęka i na szczycie podjazdu w lewo znow do gory.Ladnym zjazdem do Librantowej i Sacza.Jeszcze decydujemy sie na jedno kolko na tej samej trasie jednak na Ubiedzie nas dochodzi deszcz i niestety w szybkim tempie do domu
pojechalem na zbiorke STC.Troche nogi bolaly po wczoraj,myslalem ze ebdzie spokojnie.Jednak chlopaki chcieli sie troche poprzecierac.PIerwszy podjazd na Łeke i od razu mocno.Na zjazdach dokrecanie ponad 50km/h i na rantach az do WIlczysk.Momentami mialem dosc.Tam skrecay na Stroze,troche spokojniej.Dalej na Florynke,zaczelo mocno kropic.Skrecamy na Binczarowa i podjazd.Koledzy czekaja na gorze i do Sacza znow ostro.Robi sie dobra pogoda,jeszcze skrecamy na STary sacz i wracam z Mariuszem na Helene
to byla pierwsza edycja tego martonu i juz wiem ze na nastepnej tez musze byc!rewelacyjnie zabezpieczona trasamdobra organizacja,bufety.UDaje sie ze slawkiem do Starego Wisnicza i szybko znajdujemy miejsce startu.Zapisujemy sie,pogoda wyglada ok.ROzgrzewka i stary w grupach.Mialem w grupie wojtka i kolege z Teamu Bikeholikow.OD razu nadawali mocne tempo.PO 4km zaczal sie podjazd i juz mialem problemy z utrzymaniem wysokiego tempa.CO chwile dochodzilem do grupy i zostawalem.W koncuy dogonila mnie 4 grupa startowa a tam mocni goscie i staralem sie jak najdluzej z nimi wytrzymac.Kamil Maj nadawal tempo,zostalem niestety na stromym podjezdzie.Pozniej juz tak jazda w 2,3 osoby.DOgonila nas grupa z PIotrkiem Szafrancem i Mirkiem SOlnica i tam zaczala sie dopiero dobra jazda w grupie.POkonalismy podjazd na Stare Rybie i dalej az do WOjakowej gdzie mi odjechali.POdjazd na DObrociez samemu i do Iwkowej tez.Tam dogonil mnie Tomaszek i dojechalismhy wspolnie do mety.Czas 3:37,srednia 30,4km/h miejsce 8 w kat i 25 open.W sumie niezle ale po wyapdku jeszcze nie mam pelnej dyspozycji.Udalo sie bez deszczu,na samej emcie zaczelo mocniej padac
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.