Regenarcyjna przejazdza goralem do Lacka.Rano skonczyl apdac snieg narypalo go zdrowo.Poczatek bardzo mokry.Skulo mi cala korbe i przezutki.POzniej za saczem juz droga lepsza a za Golkowiacmi calkiem sucha.Dobrze mi sie nawet jechalo wiatr boczny
Na goralu w strone Starej Lubovni.Pogoda kiepska co chwila snieg wiatr mocny mroz 3 stopnie.Probowalem jak najdalej sie uda jednak do Starej Lubovni nie zjechalem.Podjazd mi nawet sprawnie poszedl.Spowrotem bylo ciezko bo jechalem pod wiatr
ZNow na Treku tym razem troche plasciej.Pogoda niezbyt zimno cos kolo 2 stopni i wiatr z polnocy wiec w 1 strone jechalo sie fajnie.Powrot tez w miare w Barcicach dopiero swiata wlaczylem
Pierwszy raz w tym rok na Treku.No odzwyczailem sie z latwosci krecenia ale ejdnak roznica jest kolosalna w komforcie i szybkosci jazdy.Dzisiaj pogoda niepewna co chwila jakies drobne sniezyce i zimno bardzo.Troche sie krecilem chcalem ejchac na Berest ale juz w Krolowej zawrocilem i pojechalem na Ptaszkowa.Tam fatalny asfalt na zjezdzie do Grybowa.Z grybowa juz na Sacz pod wiatr.
Po pracy na szosie.Podjazd na Bogusza i spowrotem.Ladna pogoda troche zimnawo ale suchutko.W pierwsza strone z wiatrem i dobra srednia na Boguszy 27km/h powrot mocny i ostatecznie w saczu 30,79km/h.Mocny krotki trening
W pierwszy dzien marca,nocny trening.Wyjechalem grubo po 19 i caly czas po ciemku.Na szczescia pogoda super cieplo suchutko jedynie mocny wiatr z zachodu.DO Grybowa z wiatrem,pod CIeniawe raz mocniej stanelem za Ciezarowka.W Grybowie srednia 29,3km/h a wiec niezle.Dalej tez mocno az do Sedziszowej gdzie nawrocilem.Dalej juz walka z wiatrem.Skrecilem na Wilczyska i do Sacza juz pod mocny wiatr,podjazdy na spokojnie.Bylem w domu po 22
Wczesnym rankiem na Krzyzowke.Drogi mokrawe gdzieniegdzie lod.Caly czas pod mega silny wiatr z poludnia.POdjazd na spokojnie i szybki powrot z wiatrem rower jakby sam jechal:)Cieplo!!
Po pracy rwerem do krakowa.Wiatr w plecy pomagal az do Bochni.Pogoda srednia,zaczelo krocpi w Gosprzydowej pozniej jechalem po mokrym asfalcie a od Bochni juz ciemno.
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.