Najpiew miasto,pozniej szybko na Bogusze od Krolowej z dwoma chlopakami z Krakusa.Niezle cisli ale utrzymalem tempo pod Bogusze skoczylem na 177-93%.Zjazd juz sam na spokojnie
Po pracy zrobilem trening na plaskiej trasie z mocnymi interwalami.Kierunek Piwniczna i dojechalem do Zegiestowa.Zrobilem 3 powtorzenia po 3min w tetnie 150-165 uderzen.Pogoda kiepska troche kropilo i straszylo mocniejszym desczem.
Miala byc brzydka pogoda caly dzien,ale udalo sie wstrzelic miedzy opadami.Na Zbiorce STC bylo nas 3 i udalismy sie na Wysokie.O poczatku szlem dosyc mocno i czas na gorze 23min.Zjechalem jeszcze po kolegow jadacych wolniej i znow wyjechalem na WYsokie.Pozniej zjazdy do Kaniny gdzie skrecilismy na Raszowki i w strone Sacza.Tempo szlo ostre po zmianach.Ja mialem jakis niedosyt i odlaczylem sie w Swiniarsku i pojechalem na Trzetrzewine od tamtej strony,podjazd tam jst masakryczny kolo 12% przez ponad kilometr.Pozniej juz spokojniej az na Trzetrzwine.Nie odmowilem sobie podjechania znow na WYsokie ale juz zjechalem normalni do Sacza.Zdazylem przed samym deszczem Widok na Sacz
Pojechalem na zbiorke ale nikogo nie bylo,swieta przeciez.Ruszylem sam w strone Lacka paskudny wiatr,spowortem lepiej sie jchalo.Na koniec zlapal sie do mnie Kazek i do Starego Sacza wspolnie jechalismy
Kolejny dzien treningu.Dzis troche lezej mozna byc rzec rozjazd ale nie do konca.Pojechalem przez Porebe wiec juz gorka.Dalej pod wiatr do Pryszowej.Chwile ejchalem za ciagnikiem.Dojechalem do Siekierczyny i tam nawrotka.SPowortem noga dobrze podawala z lekkim wiatrem.CIeplo i slonecznie,dzien w koncu jest dlugi
Kolejna zbiorka STC.Dzis juz zdecydowanie wiecej ludzi.Chociaz nie obylo sie bez 2 grup ktore sie rozlaczly w Starym Saczu.Ostatecznie pojechalismy w 6 w strone Lacka.Caly czas pod wiatr.W Tylmanowej w tyl zwrot i powrot.POszedl straszny ogien miejscami na plskim po 55km/h ale dobrze to robi na przedmuchanie organizmu po ziemie.Od Jazowska juz spokojnie.Jeszcze z kolega pojechalismy na Rdzistow zorbic spokojny podjazd.Pogoda niezbyt,zimno i ciemno
Wyjechalem brdzo wczesnie 6.20.Obralem kierunek na Piwniczna.Bylo pod wiatr do tego z daleka szly potworne chmury.W Piwncznej skret w Kierunku Krynica i jechalem cala Doline Popradu.Ucieklem caly czas bo gonily mnie czarne chmury ale udalo sie.Za Muszyna jade na Powroznnik i Tylicz piekna drog w lesie.Pozniej Mochnaczki nowy asfalt.Az na krzyzowke z ktorej wracalem juz pod wiatr.
Udany mocny trening.Po poludniu w slonczku ruszylem w kierunku Golkowic z zamiarem podjechania na Ostra(830 m.n.p.m.)Myslalem zeby zaatakowac od Zabrzezy jednak na moscie sie rozmyslilem i skrecilem na Czarny Potok.Tak droga jest dziurawa i wolalem jechac tam pod gorke.DOstalem wiaterek w plecy i tempo bylo mocne.Za Jadamwola rozpoczyna sie podjazd.
Zjazd szybki bardzo,poczatek jchalem z wiatrem i dochodzilem do 70km/h.Troche strach bo miejscami jakies kamyki na drodze.Zjechalem do Kamienicy i dalej juz pod wiatr.Srednia 30,8 km/h.Jest dobrze.
Po pracy mocny trening stala petla gorska.Zaryzykowalem jazde na Treku mimo ze lancuch skacze ale widze ze sie to uspokaja.Od poczatku mocno z bocznym wiatrem,srednia na Boguszy 29,1 kmh.
Zjazd to mega dziury,wypada mi bidon musialem sie zatrzymac.W Florynce skrecam na Krzyzowke i tam juzcaly czas pod gore a koncowka to 5km mocnego podjazdu
Koncowke jak zwykle mocno docisnelem.Na Krzyzowke tylko 5 stopni i slonce prawie juz za horyzontem.Zjazd dosyc szybki chcoiaz zdaje mi sie ze wiatr przeciwny.Od Nowej wsi to juz ogien do Sacza.Nie schodzilem ponizej 40km/h.Ladna srednia prawie 32 km/h.
Trenuje kolarstwo szosowe od 6 lat.Mieszkam w gorzystych terenach wiec moje treningi odbywaja sie glownie na podjazdach i zjazdach.Preferuje krotkie i intensywne treningi chociaz tez zdarzaja sie dalsze wyjazdy.Staram sie tez startowac we wszystkich okolicznych wyscigach,rajdach etc.Co niedziele wspolne treningi z grupa Stc.W tyg. trenuje przewaznie sam,chociaz czasem zdarza sie jakas wspolna ustawka.