miasto

Wtorek, 3 września 2013 · Komentarze(0)
miasto

miasto

Poniedziałek, 2 września 2013 · Komentarze(0)
maisto

Wyścig w Lubovni

Niedziela, 1 września 2013 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Pogoda nie zachecała w Saczu rnao przelalo.W prognozach od 12 w LUbovni mialo lac.Jade z Rafałem,szybko docieramy na miejsce.DOjezdzamy do zamku i zapisy.Mamy sporo czasu.O 10 start i od razu zjazd w dół.Nibiezpiecznie,bo miejscami mokro.Na glownej drodze start ostry.IDzie od razu gaz.jestem dosyc z tyłu,zaczyna padać deszcze.Od razu robi sie neiciekawie.Na tej glownej drodze co chwila sa jakeis hopy i zjazdy.Na zjazdach troche odstawałem.DOjechalismy do Podolinca i tam skret na Taporec.Lekko w gore,w pewnym momencie gosc przedemna lezy,nie moglem go objchac.Peleton uciekl mi na kilkdzisiat metrów.WIatr w ryja,ledwo doszedlem.POzniej juz ustawianie sie przed podjazdem.Myslalem ze podjazd jest dluzszy zaczelem wolniej jechac,troche mi odjechali a tu koniec gory.Na zjazdach nie szlo nagonic,dziura na dziurze.Utworzyła sie mała grupa i tak doejchalismy do Haligovców.Bylo widc peleton na 200m przed nami ale nie sposob było dogonic mimo ze zmiany robilismy naprawde mocne.Jeszcze podjazd przed Kamenka.Odjezdzam z 4 innymi.Reszta grupy gdzies w tyle.POzniej zjazdy do LUbovni caly czas ponad 50km/h.DOjechalismy do Lubovni i został ostatni podjazd do mety.1,5km z tego koncówka jest naprawde sztywna.Udało mi sie odstawic wspoltowarzyszy i calym impetem wjechac na mete.Czas 1:42,srednia 36km/h.SUper wyscig,zabezpieczony w pełni.Na koniec obiad i to wszystko jedynie za 5EU.
/1451861

Ostra

Sobota, 31 sierpnia 2013 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
mialo byc spokojnie i plasko oczywiscie zboczylem na kilka podjazdó.Najpierw do Jazowska i dalej na Obidze.Z poczatku dobrze sie jedzie,asfalt nowy dalej coraz gorzej,koncówka to juz hardcore,duzo zwiru dziur.WYjechalem do konca asfaltu i w dół.POzniej na glownej skrecam na Zabrzej i dalej Kamienice.SPokojny podjazd na Ostra,spotykam radzika z Bikeholików.Juz nie wyjezdzałem na sama Ostra tylko Młyńczyska i bardzo mocno dokrecałem do samego Sacza
/1451861

miasto

Piątek, 30 sierpnia 2013 · Komentarze(0)
miasto

zbiorka

Czwartek, 29 sierpnia 2013 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
mialo być IC,jednak pogoda po poludniu sie zepsuła i tylko w 3 byliśmy.Nad nasza trasa wisiały geste ciemne chmury wiec postanawiamy jechac na wschód.O dziwo od polowy Sacza było suchutko,jedziemy w strone gołokowic i w Stadłach skrecamy na prawo i lądujemy na podjezdzie na Stronie.Mariusz nam troche odjezdza,jade spokojnie.Dzwoni Arek i umawiamy sie na drodze do Przyszowej.Ich też bylo trzech wiec w 6 jedziemy na Łukowice.POdjazd sie dluzy a końcowka mega stroma.Ledwo sie wywloklem na treningówce.Na zjezdzie pęka mi szprycha.Doganiam kolegów i jedziemy w dól do Przyszowej.Jeszcze serwujemy podjazd na Stronie i w doł do Stadeł
/1451861

miasto

Środa, 28 sierpnia 2013 · Komentarze(0)
miasto

Hala Łabowska

Wtorek, 27 sierpnia 2013 · Komentarze(0)
Kategoria mtb
planowalem od dluzszego czasu jakis wypad na goralu i w koncu sie udało.Jade glowna droga na Krynice,staram sie mocno cisnac.Trasa planowana byla dosyc dluga a dzień juz krotszy.DOjechałem do Nowej Wsi i tam skreciłem w bita drogę.Szlaban i jade w gore wzdłuż potoku Kryściów.Pieknie tam jest,zero domów cisza i spokoj.Tylko duzo scinki drzewa.Droga na poczatku idzie dosyc łagodnie w góre,pozniej podjazd sie wystramia.DOjechałem tak do konca asfaltu i dalej szutrem ostro w gore.Skreciłem w boczna droga i po chwili wyjchałem na czerwony głowny szlak beskidzki.Mysle jestem w domu!balem sie tego odcinka jednak udało sie łatwo trafic.Teraz kilka scianek po kamieniach,troche zjazdów i jestem na Łabowskiej.Jade dalej czerwonym szlakiem przez Wierch nad Kamieniem.Przejezdzam przez piekna halę.DOjezdzam do rozwidlenia i tam popełniam bład.Znaki wskzywaly skret w prawo a trzeba bylo jechac prosto.Zjezdzam ostro w dol przez jakies trawska,patrze na GPS i jednak zle... probuje skrotem dojechac na szlak jednak nie wiem czemu jade w rpzeciwnym keirunku.Calkiem sie zamotalem dotarlem do jakis domów tam mi wiele nie pomogli.Darlem przez krzaczory i las w koncu trafiłem na Hale Pisana.Zdzwiony byłem bo zdawalo mi sie ze ide w rpzeciwnym kierunku.Tam postanawiam jechac w strone Łabowskiej.Dotarlem do skretu na zolty szlak.Jest OK,zjezdzam w dół.Srednio rowerowy ten szlak,kamytki liście,jedzie sie cięzko.DOjezdzam do rozwidlenia i na mapie widze ze jest szansa dostac sie na asfalt w Barnowcu.ODbijam jade ze 2km w prawo i jest asfalt.TEraz juz znam droge.Jade w dol ostro sa pierwsze domy.DOcieram do glownej drogi na Krynice i gnam na Sacz bo robi sie szarowka.W Saczu juz ciemno.Uff bylo nerwowo
/1451861
Łabowska Hala © kr1s1983

Na szlaku Beskidzkim © kr1s1983

Łabowska Hala © kr1s1983

miasto

Wtorek, 27 sierpnia 2013 · Komentarze(0)
miasto