miasto

Wtorek, 11 września 2012 · Komentarze(0)
miasto

Przel.Rydza Śmigłego

Poniedziałek, 10 września 2012 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Mocny trening po gorkach wyszedl.Najpierw Rdziostów w mocnym tempie i dalej juz spokojniej przez PIsarzowa do LImanowej.WIalo w plecy.W Limanowej kieruje sie w strone Gruszewca.Skrecam na Jurków i mam plan jechac na Chyszówki.Wpadam jednak na genialny pomysl by moze odbic na Lubomierz.Jade jakas waska droga wokół domów po czym konczy sie ona szutrem.Musze zawracac i dalej podjazd na przelecz.Miejscami jest ponad 12%.Zjazd do SLopnic mocno dokrecam.SLonce zaczyna powoli zachodzic.Kurde nie zdaze za dnia objechac.W slopnicach jade prosto jakas droga kolo sklepu.Zjezdzam przed sama Limanowa.Wjezdzam do miasta i od razu skrecam na Siekierczyne.POdjazd ciezki i dosyc dlugi.Na szczycie nie jade na Łukowice tylko w strone Przyszowej.Tam juz z gory do Sacza.W Golkowicach juz prawie ciemno,ja bez swiatel ale jakos dojechalem bezpiecznie

miasto

Poniedziałek, 10 września 2012 · Komentarze(0)
miasto

miasto

Niedziela, 9 września 2012 · Komentarze(0)
miasto

Gorskie Mistrzostwa Polski

Sobota, 8 września 2012 · Komentarze(2)
pierwszy raz startowalem w takich zawodach.DO tego organizatorem byl Czesiu Lang a to raczej nic dobrego nie wrozy... po TDPa spodziewac sie mozna bylo roznych cyrkow.Pierwsze pojawily sie juz przy zapisach bo chodzilem od jednej osoby do drugiej i kazdy mnie tylko odsylal.W koncy po 20min pozalatwialewm wszystko i wtedy zaczelo padac.Ustawiamy sie w sektorach.Wszystkich niby amatorow puscili razem.Musialem od poczatku gonic grupe gdyz poczatek byl po grubej kostce brukowej i chwile zostalem.Po 5km udaje sie i jedziemy ponad 40km/h lekko pod gore.Po 14km mial byc poczatek rundy.DOjazd konczy sie podjazdem i tam troche zostaje w tyle.Pierwsze zjazdy nie budza zaufania,mokro jak diabli,stromo i zakrety 90 stopni.Stwierdzam ze nie ma sensu ryzykowac.Wole jechac samemu a ukonczyc to i sie nie zabic.W sumie jakies 5 mocnych podjazdow.Jeden to nawet mial cos ponad 15% bo kolo mocno buksowalo.POd koniec rundy dogonil mnie jakis mocny masters i razem dociagnelismy do ich grupy.Udalo mi sie rpzez to odrobic pare minut.jednak wszyscy skrecili na 2 runde a ja jechalem tylkoi jedna.DO mety 14km jechalem sam pod wiatr.Ostatecznie konce 34 w open i 23 w kategorii.Niby ok ale troche szkoda ze nie mozna bylo pojechac na maxa

na starcie © kr1s1983

koledzy z Grupetto © kr1s1983

miasto

Piątek, 7 września 2012 · Komentarze(0)
miasto

Tania Góra

Czwartek, 6 września 2012 · Komentarze(0)
chcialem troche pojezdzic po gorach i udalo sie zrobic 4 solidne podjazdy.Najpierw w strone krynicy i odbicie na Kotów.Stromo jak zwykle ale sprawnie wyjechalem.Zjazd do Polan i skret na Grybow az do FLorynki gdzie pojechalem w prawo do Brunar i w lewo na Rope.Fajny podjazd,nie jechalem go nigdy od tej strony.Na poczatku fatalny asfalt dalej juz igla.Zjazd do Brunar szybki i w Ropie jade juz glowna droga na Ropska Gore i do Grybowa.Zaczynala sie robic szarówka wiec juz glowna droga do Sacza

miasto

Czwartek, 6 września 2012 · Komentarze(0)
miasto

miasto

Środa, 5 września 2012 · Komentarze(0)
miasto