Wpisy archiwalne w kategorii

szosowka

Dystans całkowity:109396.10 km (w terenie 11.00 km; 0.01%)
Czas w ruchu:3647:16
Średnia prędkość:29.77 km/h
Maksymalna prędkość:300.00 km/h
Suma podjazdów:882316 m
Maks. tętno maksymalne:191 (98 %)
Maks. tętno średnie:195 (100 %)
Suma kalorii:81635 kcal
Liczba aktywności:1374
Średnio na aktywność:79.62 km i 2h 40m
Więcej statystyk

Dobra

Sobota, 11 lutego 2012 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Zimowy trening.Mroz duzy -10 ale slonce tez mocne i miejscami bardzo fajnie grzalo.Drogi suche,ale tez zasolone.Najpierw podjazd na WYsokie,mialem wiatr w plecy wiec dosyc sprawnie mi poszedl.Troche mnie przypocilo,na zjezdzie mocno wychladza i jestem w Limanowej.tam skrecam na Piekielko i jade dolina do DObrej.Nawrotka i pofaldowana droga do Limanowej.Stamtad na Siekierczyne i przez Pryszowa do Sacza.


POdjazd na Wysokie © kr1s1983

Przed serpentynami © kr1s1983

Widoczki © kr1s1983

Tylmanowa

Środa, 21 grudnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Wyjezdzalem to snieg zaczynal padac,im dalej tym mocniej.Mialem zawrocic w Golkowisach jednak tam o dziwo dosyc sucho i przestalo padac.Przezx Jazowsko i Łacko pod wiatr.Za Zabrzezem zawrocilem i z lekkim wiatrem spowroptem dobrze sie wracalo.Jednak od Swiniarska po zasniezonej drodze

Zbiorka STC

Niedziela, 11 grudnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
POjechalem na zbiorke i stamtad w strone Lacka.Tam sie odłaczyl ANdrzej i dalej sam na Ochotnice.Tam droga znacznie gorsza,miejscami w cieniu lod albo woda.PRzed centrum Ochotnicy Gornej zawrocilem bo droga mocno nieciekawa.Tak to pogoda przyjemna jakies 3 stopnie i slonce.

Kraków

Sobota, 3 grudnia 2011 · Komentarze(3)
Kategoria szosowka
POjechalem odebrac zakupiona lustrzanke w krakowie,nie chcialo mi sie jechac rowerem bezposrednio z Sacza,180km na grudzien to bylby za duzy hardcor:)DOjechalem autem do LImanowej i stamtad i ruszylem w strone Mlynnego i skrecilem na Stare Rybie.Podjazd sie zdrowo ciagnie,zaczelo cos kropic,qrde mialo nie padac.Z Rybia zjazd do Tarnawy i Lapanowa.Dalejk to co chwila gora dol.Droga z Gdowa do krakowa jest ciezka,interwaly caly czas.Rozpadalo sie mocniej,dojechalem do Krakowa przepchnelem sie do Huty.Szybko zalatwilem sprawe i dalej spowortem.Troche inna droga przez Hute i Czarnochowice.WYjechalem na krajowa 4 i dalej ta sama droga do Sacza.Podjazd pod Rybie mnie wykonczyl.DOjechalem do LImanowa i z radoscia wsiadlem do auta

Pod Krzyzowke

Poniedziałek, 28 listopada 2011 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Nocny trening.Bylo dosyc zimno,2 stopnie ale jechalo sie nawet przyjmnie.Troche za cienkie spodenki ubralem.Jechalem dosyc spokojnie mimo to uwinelem sie w 2h.

Zabrzez

Środa, 16 listopada 2011 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
nocny trening jak zwykle.Mrozu nie bylo,jechalo sie dobrze.DO Zabrzeza pod lekki wiatr spowrotem lepsze tempo.

Zbiorka STC

Niedziela, 13 listopada 2011 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Kolejna mocna jazda w tym tyg.JEdnak troche na koniec sezonu za mocno dla mnie.Zaczelo nas 7 ale po kolei grupa sie zmniejszala i od Wierchomli jechalismy w 3 mocno po zmianach.Podjazd na Krzyzowke spokojnie.Jakze inna pogoda byla w Dolinie Popradu a na zjezdzie z Kryzzowki do Sacza.W DOlinie 7 stopni i sloneczko,a tam 2 stopnie i strasznie nieprzyjemnie.Dojechalem mocno wyciety i zmarzneity

gorki podsadeckie

Poniedziałek, 10 października 2011 · Komentarze(1)
Kategoria szosowka
Cos mnie przeziebienie wzielo,chcialem spokojniej i w maire szybko.Najpierw kierunek na Niskowa i powroit do Swiniarska,pozniej plasko i w Podegrodziu zaczelem podjazd na Stronie.STamtad zjazd i dalej na Lukowice i zjazd.Krotki podjazd i jestem w Jastrzebiu.Tam mialem juz lekko dosc wiec wrocilem przez Golkowice do Sacza.Zimno juz qrde wieczorem

Cichy Kącik

Sobota, 8 października 2011 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
wybralem sie na krakowska zbiorke kolarzy.Pogoda kiepska,troche siapilo,10 stopni na szczescie pojawilo sie 7 gosci i ruszylismy w strone Alwernii.Tewmpo bylo spokojne,jechalismy pod wiatr po zmianach.PO nawrocie mocniejsze tempo i wiatr w plecy,ale zmarzlem mocno

Florynka

Środa, 5 października 2011 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
taki trening bez wyrazu.Nogi ciezkie,mialem cos po plaskim ale nie bylo pomyslu gdzie.Podjazdy bardzo spokojnie,szybko sie ciemno zrobilo koncowke mocniej jechalem