Jakubik

Czwartek, 3 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Wyjechalem wczesnie rano o godz 6,zimno bardzo kolo 9 stopni ale slonce coraz smielej dawalo.Jechalem od pocztku pod wiatr do tego nie moglem sie jakos rozgrzac.POdjazd pod Krzyzowke spokojnie,zjazd do Mochnaczki i tam skrecm na Jakubik.DObry jest ten podjazd koncowka robi wrzenie.Zjazd do Krynicy niestety w remoncie i jechalem 10km/h.W Krycnicy skrecam na Sacz i ostro ide pod Krzyzowke.POzniej znow pod witr chyba zmienil kierunek i tak do domu.PO poludniu jeszcze 20km z Mysha do Jamnicy

Ostra

Środa, 2 czerwca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Po pracy skoczylem sobie na przelecz Ostra.Rower naprawiony,przerzutka tylna chodzi extra,wymienilem linke i pancerze.Jeszcze mi zostalo kolo tylne do zrobienia.Mocne tempo i w Kamienicy srednia 32km/h.Na Ostra tez szlem caly czas w tetnie 165-170.Zjazd poezja,dobry asfalt i ponad 70km/h.W limanowej podjazd na Siekierczyne i zjazd z Przyszowej do Sacza,na koniec pod wiatr ale ladnie sie ejcalo

miasto

Poniedziałek, 31 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
po miescie i do Nawojowej do kolegi w deszczu

Gorki

Niedziela, 30 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Pojdzilem troche po gorkach.Trasa Nowy sacz-Cieniawa-Grybow-Ropska gora do polowy-Florynka-Binczarowa-Bogusza-Nowy sacz-Labowa-Nowy sacz.Strasznie sie krecilem w kolko,krazyla burza i chcialem jej uniknac,niestety przy podjezdzie na Bogusze mnie dopadla i stalem na przystanku chyba 20min.Pozniej juz ladna pogoda i pojechalem sobie w strone Krynicy.Dzisiaj tez na COsmicach po gorach ciezko ida,na zjazdach i plaskim miodzio

Jarna Klasika

Sobota, 29 maja 2010 · Komentarze(5)
Kategoria szosowka
No i jest 1 start w tym sezonie.Udalo mi sie zalatwic kola od kolegi stozki mavica,pierwsze testy przed wysicigem wypadly obiecujaca.Pod gorke i na plaskim tnie sie niczym ferrari... Na starcie okolo 200 osob.Trasa taka jak co rok ze zmiana,brak podjazdu na Szczyrbskie pleso ze wzgledu na szkody powoodziowe.Organizator postanowil nie dopuscic do scigania i puscili dopiero za Tatrzanska Lomnice.Ogien na maxa caly czas 60km/h i mocne trzymanie grupy.Na zjezdzie ponad 70 i skret na Spiska Bele.Tam 2 kraksy masakra udalo mi sie ich uniknac.Ale zmeczyly mnie pogonie za uciekajacym peletonem.Od SPiskiej to takie mocne akcenty ale dosyc sie schowalem i lapalem sily.Skret na Vrbon i tam juz hopki.Na kazdej duzo sil ubywalo,tutaj srednia od startu 45km/h...Dalej w sumie nic ciekwgo.Pod Liptowska Tepliczka jednak musialem puscic kolo i podjazd w swoim tempie.Zlapalem sie w grupie 8 kolarzy i probowalismy po zmianach isc,nie bylo szans na dogonienie peletonu.Zaczela sie ulewa i nie bylo wesolo w tym deszczu.Podjazd pod WYsne Hagi to spokojne krecenie w tetnie 160,wrzucilem na ruszt zelka i zlapalem sily.DOSmokovcos szlem juz ponad 50km/h a ulica plynely rzeki.Slrecilem na Hrebieniok i juz znana trasa 3km pod gore nachyleniem 10% oj ledwo sie dotoczylem na koniec odpierajac jakis atak kolarzy.Poprawilem czas z zeszlego roku o 15min,Srednia 34km/h kosmos ale meijsce pewnie odlegle jeszcze nie ma dokladnych wynikow
P.s pobilem rekord zyciowy w predkosci max 86km/h!Kola cosmica sa cudo...
HZ-10min
FZ-1h
PZ-2,30h!



Krzyzowka

Piątek, 28 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Test roweru p odebraniu z serwisu.Niestety czekaja wieksze wydatki.Obrecz peknieta po prostowaniu,czuc mocne bicie przy hamowaniu.Przerzutka tylna nie do wyregulowania,gdzies na sprezynie sie blokuje.Szkoda ze takie kwiatki wychodza przed wyscigiem.Tempo bardzo spokojne,chcialem sprawdzic rower na podjezdzie idzie dobrze,zobaczymy co sie uda zawalczyc

Zabrzez

Czwartek, 27 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Na treningowce do Zabrzeza.Poczatek w desczu,pozniej przestalo padac ale dalej mokro.Dopiero spowrotem w miare sucho.DObrze sie jechalo ale spokojnia regeneracja przed Jarna

miasto

Środa, 26 maja 2010 · Komentarze(0)
po miescie

Przyszowa

Wtorek, 25 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria szosowka
Na treningowce do Przyszowej.Tempo spokojne,jechalem przez Porebe zeby uniknac korkow na Wegierskiej.W Przyszowej mokry asfalt troche mnie schalapalo.Powrot przez Podegrodzie

Bgusza-podjazd

Poniedziałek, 24 maja 2010 · Komentarze(0)
Dzisiaj na wszystkich 3 rowerach.DO pracy i po miescie na goralu 18km,na Treku na Bogusze pozniej ucieczka przed deszczem,udalo sie w koncu bez zmoczenia.Podjazd pod Bogusze mocno.Na koniec wieczor test nowego lancucha w treningowce,jest dobrze